Sygnatura
III SA/Wr 58/19
III SA/Wr 58/19 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2019-09-05
Wynik
*Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
- Data orzeczenia
- 5 września 2019
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Anetta Chołuj, Asesor WSA Tomasz Świetlikowski, Marta Pająkiewicz-Kremis (sprawozdawca), , Protokolant sekretarz sądowy Ewa Zawal, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 5 września 2019 r. sprawy ze skargi R.D. na postanowienie Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania oddala skargę w całości.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi R. D. (dalej: strona, skarżący) jest postanowienie Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. z dnia [...] r. (nr [...]), utrzymujące w mocy postanowienie Kierownika Biura Powiatowego w J. z dnia [...] r. (nr [...]) o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie przyznania pomocy finansowej producentowi rolnemu, w którego gospodarstwie rolnym powstały szkody w uprawach rolnych spowodowane wystąpieniem w 2018 r. suszy lub powodzi. Jak wynika z zaskarżonego postanowienia oraz z akt sprawy, organ pierwszej instancji powołując się na obowiązujący w 2018 r. termin składania wniosków o przyznanie wspomnianej pomocy finansowej (przypadający na okres od 14 września 2018 r. do 16 listopada 2018 r.) stwierdził, że tego rodzaju wniosek strona złożyła po upływie tego terminu, albowiem nadała go listem zwykłym w dniu 19 listopada 2018 r. (z odnotowanym wpływem do organu w dniu 21 listopada 2018 r.). Wobec tego, działając na podstawie art. 61a § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej: k.p.a.), organ pierwszej instancji odmówił wszczęcia postępowania z wniosku strony. W zażaleniu wywiedzionym od tego postanowienia strona zarzuciła naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych sprawy, polegających na przyjęciu, że wniosek o udzielenie pomocy finansowej z tytułu szkód w uprawach spowodowanych wystąpieniem w 2018 r. suszy lub powodzi został złożony po upływie terminu wyznaczonego na podstawie § 13r ust. 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 stycznia 2015 r. w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Dz. U. z 2015 r. poz. 187 ze zm.). Naruszenie tych przepisów, zdaniem strony, doprowadziło w konsekwencji do błędnego zastosowania art. 61a § 1 k.p.a. W rozwinięciu podniesionych zarzutów podniesiono, że data stempla pocztowego, wbrew twierdzeniom organu, świadczy o zachowaniu przez stronę terminu do złożenia wniosku. W kontekście tym strona odwołała się do treści art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. akcentując, że zgodnie z tym przepisem, termin uważa się za zachowany jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe. Wskazano, że w powołanym przepisie nie wprowadzono wymogu nadania pisma listem poleconym. W nawiązaniu do treści skarżonego postanowienia strona podniosła, że dla obliczenia terminowości złożonego przez nią wniosku nie ma żadnego znaczenia to, kiedy ów wniosek faktycznie dotarł do organu. Podkreślono, że termin wpływu wniosku do organu jest istotny wyłącznie z perspektywy ustalenia daty wszczęcia postępowania administracyjnego opartego na zasadzie skargowości (art. 61 § 3 k.p.a.). Z punktu widzenia terminowości złożenia wniosku o przyznanie pomocy finansowej znaczenie ma natomiast wyłącznie data nadania przesyłki, co miało miejsce 16 listopada 2018 r. Termin został zatem dochowany. Powołanym na wstępie postanowieniem Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie z dnia [...] r. W uzasadnieniu organ drugiej instancji wskazał, że nie ma podstaw by dać wiarę twierdzeniom skarżącego o nadaniu przesyłki zawierającej wniosek w dniu 16 listopada. Stempel odbity na kopercie zawiera bowiem czytelnie odbitą pieczęć urzędu pocztowego, gdzie wyraźnie widoczna jest data dzienna i datą tą jest "19" listopada. Oczywistym jest zatem, że strona nie dochowała terminu, który upływał z dniem 16 listopada 2018 r. W odesłaniu do orzecznictwa sądowego organ ten również dodał, że jakkolwiek przepisy k.p.a. nie odróżniają rodzajów przesyłek (zwykłych lub poleconych), uzależniając skutki zachowania terminu jedynie od tego, czy pismo zostało oddane w polskim urzędzie pocztowym, to jednak tylko w przypadku nadania listu poleconego strona otrzymuje potwierdzenie jego nadania. Nadanie pisma listem zwykłym w praktyce pozbawia zainteresowanego urzędowego dowodu dokonania tej czynności. W takiej sytuacji, dla ustalenia terminu wniesienia pisma za pośrednictwem urzędu pocztowego, decydujące znaczenie ma data stempla pocztowego. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący zakwestionował w całości postanowienie organu drugiej instancji z dnia [...] r., wnosząc o jego uchylenie, jak również, o uchylenie poprzedzającego go postanowienia organu pierwszej instancji. Zgłosił też wniosek o zasądzenie od organu drugiej instancji na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych. W rozwinięciu tych zarzutów skarżący podniósł, że w sprawie nie ma wątpliwości co do tego, iż data stempla pocztowego na podstawie której nastąpiła weryfikacja terminowego złożenia wniosku jest nieczytelna. Zwrócił także uwagę, że sam organ drugiej instancji dostrzega w zaskarżonym postanowieniu, iż data widniejąca na stemplu pocztowym jest "widoczna tylko we fragmencie". Uzasadniało to, zdaniem strony, przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego celem dokonania prawidłowych ustaleń faktycznych. W kontekście tym podniosła, że na tle okoliczności sprawy (częściowej nieczytelności stempla pocztowego) nie można z góry zakładać, że wniosek w sprawie otrzymania pomocy finansowej został złożony przez stronę po upływie materialnoprawnego terminu. W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem sądowej kontroli w sprawie jest postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania z wniosku strony ubiegającej się o przyznanie pomocy finansowej, przy czym istota sporu w sprawie sprowadza się do ceny, czy organ w sposób uprawniony – w świetle okoliczności sprawy – uznał, że wniosek ten strona złożyła po upływie terminu. W sprawie strony sporu pozostają zgodne co do tego, że wniosek o przyznanie pomocy finansowej należało składać w okresie od 14 września 2018 r. do 16 listopada 2018 r. Stanowiska stron różnią się natomiast w zakresie przyjętych, na podstawie odczytu stempla pocztowego (datownika), ustaleń odnośnie do terminowości złożenia wniosku o przyznanie pomocy finansowej. W ocenie strony skarżącej, jakkolwiek wniosek nie został wysłany przesyłką rejestrowaną lecz listem zwykłym, to jednak nadano go przed upływem terminu kończącego się w dniu 16 listopada 2018 r. Pełnomocnik skarżącego jednoznacznie potwierdził bowiem na rozprawie w dniu 5 września 2019 r., że podana w zażaleniu data 16 listopada 2018 r. to krańcowy (najpóźniejszy) termin złożenia wniosku (k. 22 akt sprawy). W pierwszej kolejności należy wskazać, że ustawodawca niewątpliwie zezwolił stronom na przesyłanie korespondencji w postępowaniu administracyjnym zwykłymi (nierejestrowanymi) przesyłkami pocztowymi. Ewentualność taką przewiduje bowiem jednoznacznie art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a., który nie zastrzega dla przesyłki pocztowej szczególnej (rejestrowanej) formy. Niemniej jednak należy zauważyć, że decydując się na skorzystanie z tej drogi strona ponosi pewne ryzyko. Zgodnie bowiem z art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. (Dz. U. z 2018 r., poz. 2188) Prawo pocztowe, zawarcie umowy o świadczenie usługi pocztowej dokonuje się poprzez wrzucenie przesyłki listowej, z wyłączeniem przesyłek rejestrowanych oraz podlegających ustawowemu zwolnieniu z opłat pocztowych, do nadawczej skrzynki pocztowej operatora pocztowego. O ile więc nadawca zleca doręczenie przesyłki zwykłej poprzez umieszczenie jej w skrzynce oddawczej, w godzinach przypadających po czasie pracy właściwego urzędu pocztowego, ewentualnie w dniu wolnym od pracy, winien on liczyć się z oczywistymi konsekwencjami takiego sposobu załatwienia sprawy urzędowej. W omawianej sytuacji nie ulega bowiem wątpliwości, że stempel z datownikiem umieszczony zostanie na przesyłce dopiero po opróżnieniu skrzynki, co może nastąpić nawet po kilku dniach licząc od wrzucenia przesyłki (z taką sytuacją będziemy mieć bowiem do czynienia np. wówczas, gdy list złożono w skrzynce nadawczej w sobotę wieczorem lub w okresie świątecznym). W konsekwencji trafnie podnosi się w orzecznictwie, że nadając pismo procesowe przesyłką zwykłą, strona przyjmuje na siebie ryzyko niemożności skutecznego wykazania faktycznej daty nadania pisma (tak np. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA) w wyroku z 13 lipca 2017 r., I OSK 2708/15). Jeżeli więc osoba zainteresowana nadała pismo jako przesyłkę zwykłą, czyli wrzuciła pismo do skrzynki pocztowej, i nie dysponuje pokwitowaniem nadania, to rozstrzygające znaczenie co do ustalenia daty nadania tego pisma ma data stempla pocztowego, a nie ewentualna adnotacja na kopercie dokonana przez zainteresowaną osobę, stwierdzająca dokładną chwilę wrzucenia przesyłki do skrzynki pocztowej (por. wyrok NSA z 28 maja 1997 r., I SA/Gd 1944/96, LEX nr 30251; wyrok NSA z 29 maja 1998 r., I SA/Gd 2206/97, LEX nr 35971). Bezspornym dowodem w zakresie daty zlecenia wysyłki byłoby niewątpliwie potwierdzenie przyjęcia przesyłki poleconej, jednak w wypadku gdy skarżący z tej ewentualności nie skorzystał, konsekwencje przybicia na kopercie stempla z datownikiem odzwierciedlającym inną datę, aniżeli dzień złożenia listu w skrzynce nadawczej, obciążają stronę, która zdecydowała się na tę właśnie (nierejestrowaną) formę kontaktu z urzędem. Trzeba w tym miejscu dodać, że w istnieje możliwość nadania przesyłki rejestrowanej w całodobowych urzędach pocztowych (znajdujących się zwykle w większych ośrodkach miejskich), wobec czego także w sytuacjach skrajnych nie jest wykluczone uzyskanie potwierdzenia nadania nawet w dni wolne od pracy, czy też w dni robocze, jednak po godzinach urzędowania innych placówek pocztowych. W rozpoznawanej sprawie okolicznością bezsporną był fakt nadania przez skarżącego wniosku przesyłką zwykłą, umieszczoną w skrzynce pocztowej. Zdaniem strony jednak, wobec nieczytelnego stempla widniejącego na kopercie, nie sposób jednoznacznie ustalić daty nadania odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oceny tej nie podziela. Po pierwsze należy zauważyć, że – wbrew twierdzeniom strony skarżącej – stempel widniejący na kopercie zawierającej odwołanie jest czytelny i pozwala jednoznacznie ustalić, iż przesyłkę tę opieczętowano 19 listopada 2018 r. Liczba "19" jest bowiem dostatecznie wyraźna (ta część datownika odbita została bezpośrednio na białym papierze koperty), zaś oznaczenie miesiąca ("11"), choć nie tak klarowne (tę część daty umieszczono bowiem na znaczku pocztowym w czerwonym kolorze), również nie budzi wątpliwości. Nie ma zatem jakichkolwiek podstaw by przyjąć, że sporny list został nadany nie później niż w 16-tym dniu tego miesiąca (jak wywodził pełnomocnik na rozprawie). Data dzienna jest bowiem odbita na kopercie dokładnie i wystarczająco wyraziście. Wobec tego nie ulega wątpliwości, iż list opieczętowano 19-tego, a nie 16-tego dnia miesiąca. Po drugie, teza skarżącego, jakoby organ drugiej instancji stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, iż data widniejąca na stemplu pocztowym jest "widoczna tylko we fragmencie", nie jest prawdziwa. Tego rodzaju stwierdzenie nie pojawia się bowiem ani w uzasadnieniu, ani też w jakimkolwiek innym elemencie zaskarżonego orzeczenia. Wręcz przeciwnie, organ odwoławczy wskazał w kwestionowanym postanowieniu, że "Wbrew zarzutom strony widoczna na stemplu data nadania przesyłki w placówce pocztowej w B. jest wyraźnie widoczna i bezsporna. Datą tą jest 19 listopada 2018 r." W żadnym razie zatem organ nie wyraził wątpliwości w omawianym zakresie. Zapoznając się z argumentacją skargi nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż stanowi ona wierną kopię skargi wywiedzionej przez innego skarżącego, w podobnej, choć nietożsamej sprawie, o sygn. akt III SA/Wr 57/19 (jak potwierdził pełnomocnik na rozprawie – jest to rodzina skarżącego). W obu wypadkach bowiem uzasadnienie skargi jest analogiczne i bazuje na zarzucie nieczytelnego odbicia datownika pocztowego na kopercie. Tymczasem, choć w stanie faktycznym sprawy o sygn. akt III SA/Wr 57/19 zagadnienie to istotnie nie rysowało się jednoznacznie (co znalazło wyraz tak w uzasadnieniu postanowienia organu drugiej instancji, jak i w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 14 sierpnia 2019 r.), to w sprawie ze skargi R. D. podobny problem nie występuje. Datownik widoczny na kopercie zawierającej odwołanie odbito bowiem na tyle czytelnie, że bez konieczności uciekania się do specjalistycznego sprzętu optycznego można ustalić, iż przesyłkę opieczętowano 19 listopada 2018 r., co pozwalało jednoznacznie ustalić nieterminowość złożenia wniosku o przyznanie pomocy finansowej. Poczynione w skardze odwołanie do rzekomych wątpliwości organu odnośnie do daty nadania przesyłki uznać należało zatem za całkowicie chybione i nieprzystające do okoliczności rozpoznawanej sprawy. Na koniec należy podnieść, że na żadnym etapie postępowania administracyjnego, ani też w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie wskazywano, jakoby organy błędnie odczytały datę nadania przesyłki w części dotyczącej miesiąca. Skarżący nie zarzucał bowiem, jakoby list złożono w skrzynce pocztowej np. w październiku, ewentualnie we wrześniu 2018 r. (czyli miesiąc lub dwa miesiące przed upływem terminu). Niemniej jednak, wyłącznie dla porządku godzi się wskazać, że również w tym elemencie datownik stempla pocztowego odbity został na tyle wyraźnie, iż nie budzi wątpliwości opieczętowanie listu liczbą "11", odpowiadającą numerycznemu oznaczeniu miesiąca listopada. Przesyłkę tę doręczono zresztą do organu pierwszej instancji (z siedzibą w J.) w dniu 21 listopada 2018 r., wobec czego praktycznie nieprawdopodobne jest, by list z nieodległej przecież miejscowości (B.) przekazywany był adresatowi przez okres przekraczający 30 dni. Z tych też przyczyn argumentacja skargi nie zasługiwała na uwzględnienie, wobec czego orzeczono jak w sentencji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.).
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 13 lutego 2019
- Symbol z opisem
- 6550
- Skarżony organ
- Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
- Sędziowie
- Anetta Chołuj /przewodniczący/ Marta Pająkiewicz-Kremis /sprawozdawca/ Tomasz Świetlikowski
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny