Sygnatura
III SAB/Gd 251/26
III SAB/Gd 251/26 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2026-06-25
Wynik
Zobowiązano do dokonania czynności
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
- Data orzeczenia
- 25 czerwca 2026
- Prawomocne
- nie
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Hyla Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (sprawozdawca) Asesor sądowy WSA Maja Pietrasik po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 25 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi P. S. na bezczynność Prezydenta Miasta Gdańska w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. zobowiązuje Prezydenta Miasta Gdańska do rozpoznania wniosku skarżącego P. S. z dnia 3 lutego 2026 r. w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że Prezydent Miasta Gdańska dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Prezydenta Miasta Gdańska na rzecz skarżącego P. S. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
P. S. (zwany dalej także "skarżącym", "wnioskodawcą") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność Prezydenta Miasta Gdańska (dalej także jako: "organ") w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne: Pismem z dnia 26 stycznia 2026 r., za pośrednictwem poczty elektronicznej, na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 902 - zwanej: "u.d.i.p."), P. S. wystąpił do Instytutu Kultury Miejskiej z wnioskiem "o udostępnienie informacji publicznej w zakresie dokumentacji projektowej makiety Śródmieścia Gdańska w skali 1:500, znajdującej się w siedzibie IKM w budynku Kunsztu Wodnego (Targ Rakowy 11)". Wnioskodawca wystosował prośbę o przesłanie plików cyfrowych stanowiących model 3D makiety (np. w formacie .SLT, .OBJ, .STEP lub innym formacie źródłowym/CAD) drogą elektroniczną, na wskazany we wniosku adres poczty mailowej. Dnia 3 lutego 2026 r., za pośrednictwem podanego przez wnioskodawcę adresu mailowego, pracownik Instytutu Kultury Miejskiej (samorządowej instytucji kultury, w której znajduje się makieta Śródmieścia Gdańska), poinformował wnioskodawcę, że stroną odpowiedzialną za realizację projektu oraz inwestorem w zakresie makiety Śródmieścia Gdańska było Biuro Architekta Miasta w Gdańsku. Wnioskodawcy przekazano też dane kontaktowe do Biura Architekta Miasta. W dniu 3 lutego 2026 r. skarżący zwrócił się do Biura Architekta Miasta z analogicznym wnioskiem, dotyczącym udzielenia informacji w zakresie cyfrowych plików źródłowych (modeli 3D) makiety Śródmieścia Gdańska w skali 1:500, znajdującej się w budynku Kunsztu Wodnego (wnioskodawca prosił o przesłanie plików np. w formacie .SLT, .OBJ, .STEP lub .DWG), a także o informację o zakresie nabytych przez Gminę autorskich praw majątkowych do tych modeli - w szczególności informacji, czy Miasto może je udostępniać do celów edukacyjnych i promocyjnych. Dnia 9 lutego 2026 r. wnioskodawca zwrócił się z analogicznym wnioskiem do Biura Dyrekcji Gdańskich Nieruchomości (samorządowego zakładu budżetowego), na co w dniu 12 lutego 2026 r. uzyskał odpowiedź, że jednostka ta nie posiada plików źródłowych przedmiotowej makiety. W dniu 19 lutego 2026 r. P. S. wystąpił do Biura Architekta Miasta o niezwłoczne rozpoznanie wniosku. Dnia 20 lutego 2026 r. Biuro Architekta Miasta poinformowało wnioskodawcę, że nie posiada całościowego, spójnego modelu cyfrowego 3D obszaru objętego makietą, w postaci jednego cyfrowego pliku wyjaśniając, że "Miasto posiada zbiór osobnych modeli cyfrowych 3D poszczególnych budynków lub zespołów budynków w formacie stl, indeksowanych nazwami adresowymi (bez georeferencji). Modele te są zoptymalizowane w kierunku druku 3D w technologii SLS, czego skutkiem jest ich wydrążenie i wyraźne przeskalowanie części poszczególnych elementów architektonicznych, jak gzymsy, iglice, zagłębienia okien itp. (technologia narzuciła minimalne rozmiary detali). Przeskalowania te ograniczają użycie tych modeli do realistycznego przedstawienia budynków. W tym zakresie Gmina zabezpieczyła niezbędny zakres źródłowy, do ewentualnej przyszłej konserwacji, aktualizacji lub odtworzenia makiety". W tym samym dniu, w odpowiedzi na ww. informację organu wnioskodawca wskazał, że skoro wnioskowane pliki nie wymagają ze strony organu żadnego dodatkowego przetworzenia, to przyjmie jej w ich obecnej, niezmienionej formie (jako zbiór plików .stl indeksowanych adresami), a ewentualne dostosowanie modeli do jego indywidualnych potrzeb edukacyjnych przeprowadzi we własnym zakresie. Wnioskodawca wskazał, że skoro format plików (.stl) jest zgodny z jego wnioskiem, a same dane są już gotowe i zinwenatyzowane przez Urząd, to winny zostać niezwłocznie przekazane. Jednocześnie wnioskodawca zaznaczył, że z uwagi na dużą liczbę plików prosi o przesłanie linku do ich pobrania (np. w chmurze miejskiej lub w serwisie transferowym) bądź o informację o innej dogodnej dla organu formie przekazania mu tych danych cyfrowych. Następnie, dnia 3 marca 2026 r. wnioskodawca złożył do Prezydenta Miasta Gdańska pismo pt. "Interwencja", po raz kolejny odnosząc się do złożonego wniosku z dnia 26 stycznia 2026 r. o udostępnienie plików źródłowych 3D całej makiety Śródmieścia. Skarżący podniósł w nim m.in. że "akceptuje pliki w takiej >surowej W odpowiedzi na wskazane pismo, dnia 16 marca 2026 r. Architekt Miasta wyjaśnił powody wydłużonego okresu oczekiwania na odpowiedź. Tego samego dnia skarżący został poinformowany odrębnym pismem o powodach nieudostępnienia żądanych plików, w których organ m.in. wyjaśnił, że "po wnikliwej analizie treści wniosku oraz pozostałej korespondencji z nim związanej, należy stwierdzić, że w ocenie organu doszło do nadużycia prawa do informacji publicznej", podkreślając, że "z korespondencji z wnioskodawcą wynika ochrona jego indywidualnych interesów", a zatem "wniosek nie dotyczy sprawy publicznej, tylko indywidualnej sprawy własnej i potrzeb wnioskodawcy", podczas gdy "przepisy u.d.i.p. nie mogą być nadużywane i wykorzystywane w sprawach czysto prywatnych". Ponadto, dnia 10 kwietnia 2026 r., poinformowano skarżącego ponownie o przyczynach nieudostępnienia plików, wskazując że przedmiotem zapytania nie jest informacja publiczna a w treści przesłanego zapytania brak interesu publicznego, korzystanie zaś z prawa do informacji publicznej w celach stricte związanych z działalnością służącą realizacji partykularnych interesów stanowi nadużycie prawa. W odpowiedzi, pismem z dnia 10 kwietnia 2026 r., skarżący zakwestionował argumentację organu, wskazując na niekonsekwencję w stanowisku organu odnośnie podstaw nieudzielenia informacji publicznej i niewłaściwą formę odmowy jej udzielenia (pismo zamiast decyzji). W skardze na bezczynność Prezydenta Miasta Gdańska z dnia 14 kwietnia 2026 r. P. S. wniósł o: 1. zobowiązanie organu do załatwienia wniosku poprzez udostępnienie żądanej informacji w terminie 14 dni od otrzymania odpisu wyroku; 2. stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądzenie od organu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zdaniem skarżącego, w piśmie z dnia 19 lutego 2026 r. organ potwierdził, że jest w posiadaniu wnioskowanych plików (format .stl), szczegółowo opisując ich specyfikę techniczną. Mimo upływu terminów ustawowych organ nie udostępnił informacji ani nie wydał decyzji administracyjnej o odmowie. Zamiast tego, w pismach z dnia 16 marca 2026 r. oraz 10 kwietnia 2026 r., organ posługuje się argumentacją o "nadużyciu prawa" oraz braku "interesu publicznego". Zgodnie natomiast z orzecznictwem, jeśli organ uznaje, że zachodzi "nadużycie prawa", jest zobowiązany do wydania decyzji administracyjnej a nie zwykłego pisma informacyjnego. Brak takiej decyzji przy jednoczesnym braku udostępnienia plików stanowi o bezczynności organu. Skarżący zaznaczył, że żądana informacja jest informacją prostą (gotowe pliki w posiadaniu urzędu), a zatem organ bezprawnie uzależnia jej udostępnienie od wykazania interesu publicznego, co w myśl ustawy dotyczy wyłącznie informacji przetworzonej. W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta Gdańska wniósł o jej odrzucenie z uwagi na braki formalne skargi (brak wymienionych w skardze załączników), względnie oddalenie skargi w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że plików cyfrowych 3D makiety Śródmieścia Gdańska w takim rozumieniu nie posiada, a o okoliczności tej wnioskodawca został poinformowany pismem z dnia 19 lutego 2026 r. Skarżący posiada zatem wiedzę, że makieta znajdująca się w Instytucie Kultury Miejskiej w Gdańsku jest wynikiem zestawienia wielu odwzorowań budynków Głównego Miasta w Gdańsku. Organ nie posiada "modelu 3D makiety" jako całościowego, spójnego modelu cyfrowego 3D obszaru objętego makietą, taki zaś był pierwotny zakres żądania wnioskodawcy oraz taki zakres jest przedmiotem skargi na bezczynność organu. W zakresie dokumentacji będącej w posiadaniu organu nie istnieje projekt makiety, którego wynikiem jest fizyczne zestawienie poszczególnych budynków przybierające formę makiety, usytuowanej w Instytucie Kultury Miejskiej w Gdańsku. Odwołując się do pisma skarżącego z dnia 26 stycznia 2026 r. organ wyjaśnił, że realizacja zamówienia publicznego przez M. obejmowała modele cyfrowe poszczególnych budynków zlokalizowanych w Śródmieściu Gdańska, które posłużyły do budowy makiety. W tym sensie żądane przez skarżącego dane nie istnieją. Odwołując się do polemiki skarżącego i porównań z informacjami, które otrzymał on od innej jednostki samorządu, przedmiotem udostępnienia (jak można domniemywać także wniosku) była cała makieta, a nie jej poszczególne elementy. Świadczy o tym wprost fragment pisma z dnia 9 lutego 2026 r. tj. "udostępnia w załączonym pliku model 3D makiety". W tym ujęciu żądane przez skarżącego dane nie znajdują się w posiadaniu organu. Wbrew twierdzeniom skarżącego, konsekwentnie porównującego wnioski o dostęp do informacji publicznej w niniejszej sprawie ze złożonymi w innych jednostkach samorządu, nie są to sytuacje analogiczne przedmiotowo. Co ważne, zgodnie z pismem z dnia 20 lutego 2026 r., skarżący przyjął do wiadomości, że "Miasto Gdańsk posiada zbiór modeli cyfrowych 3D w formacie .stl, które posłużyły do realizacji makiety w Kunszcie Wodnym. Przyjmuję do wiadomości Państwa wyjaśnienia dotyczące specyfiki technicznej tych plików (wydrążenie, przeskalowanie detali pod technologię SLS)". Wskazaną korespondencją skarżący oświadczył: "Przyjmę je w ich obecnej, niezmienionej formie (zbiór plików .stl indeksowanych adresami). Ewentualne dostosowanie modeli do moich indywidualnych potrzeb edukacyjnych przeprowadzę we własnym zakresie". Zatem niezrozumiała jest treść skargi, wobec złożonych organowi oświadczeń, bowiem skarżący posiada wiedzę o braku istnienia i posiadania modelu makiety jako całości. Odnosząc się do treści skargi organ stanął na stanowisku, że skarżący otrzymał odpowiedź na wniosek pierwotnie datowany na dzień 26 stycznia 2026 r. pismem z dnia 19 lutego 2026 r., w którym organ poinformował wnioskodawcę, iż nie posiada całościowego modelu makiety a jedynie elementy, które posłużyły na dalszym etapie twórczym do jej stworzenia. W tym ujęciu skargę na bezczynność z dnia 14 kwietnia 2026 r. należy uznać za bezzasadną. Nie odpowiada bowiem rzeczywistemu stanowi faktycznemu twierdzenie, że organ potwierdził posiadanie żądanych danych. Wręcz przeciwnie, organ po wnikliwym przeanalizowaniu skomplikowanych danych przekazał skarżącemu informację, że nie posiada plików stanowiących model makiety. Skarżący ten stan rzeczy przyjął do wiadomości. Dnia 16 marca 2026 r. organ udzielił odpowiedzi skarżącemu wskazując - z uwagi na wprost wyrażone w korespondencji z dnia 20 lutego 2026 r. odwołanie do działalności skarżącego (jego indywidualnych potrzeb) - na nadużycie prawa do informacji publicznej i brak zastosowania trybu przewidzianego w ustawie ("indywidulane potrzeby", "działalność edukacyjna" oraz "działalność promocyjna"). Potwierdzeniem tego jest prezentowanie przez skarżącego swojej działalności w sieci Internet - przy czym bez znaczenia w ocenie organu pozostaje charakter tej działalności (to czy jest on zarobkowy czy też niezarobkowy). Korelacja wskazanych informacji, w połączeniu z zadanym wprost pytaniem dotyczącym autorskich praw majątkowych doprowadził organ do przekonania o próbie wykorzystania informacji publicznych w celu nie licującym z ustawą o dostępie do informacji publicznej. W ocenie organu wniosek zawarty w punkcie 1. skargi jest obiektywnie niewykonalny. Żądanie zawarte w tym punkcie odnosi się bowiem do udostępnienia plików źródłowych całości makiety, których to organ nie posiada. Nawet zobowiązanie Sądu nie może zmienić faktu, że dokumentacja posiadana przez organ, nie zawiera odwzorowania całości makiety, a jedynie jej poszczególne budynki. Wiedzę o tym fakcie skarżący posiadł z uwagi na treść pisma organu z dnia 18 lutego 2026 r. Oczekiwanie skarżącego wyrażone w toku sprawy, w obliczu przywołanej odpowiedzi i zawartych w nim informacji, dotyczy obecnie innego przedmiotu żądania. Na marginesie organ zwrócił uwagę, że wydanie decyzji odmownej w sytuacji braku posiadania żądanych informacji, ale także nadużycia prawa do informacji publicznej w ocenie organu nie może mieć miejsca. W pierwszej z tych sytuacji wydanie decyzji należy uznać za bezprzedmiotowe, bowiem organ nie jest w posiadaniu informacji. W sytuacji takiej nie jest możliwa odmowa udostępnienia sporządzona w formie decyzji administracyjnej. W drugiej zaś organ nie odmawia udzielenia informacji, bowiem w ogóle nie stosuje przepisów ustawy. Uznanie w tej konfiguracji, że właściwym jest zastosowanie dyspozycji art. 16 u.d.i.p. stanowi w ocenie organu nieuzasadnione skorzystanie z treści ustawy, której dobrodziejstwa zostały wypaczone przez osobę wnioskodawcy. Organ podkreślił, że nigdy nie żądał podania przez wnioskodawcę (skarżącego) interesu w otrzymaniu informacji. Argumentacja skarżącego w tym kontekście jest dalece chybiona. To sam skarżący odwołuje się do swego indywidualnego interesu. Wbrew zapatrywaniu skarżącego złożony wniosek z dnia 26 stycznia 2026 r. (ewentualnie zmieniony dnia 20 lutego 2026 r.) stanowi nadużycie prawa do informacji publicznej. Przede wszystkim, zgodnie z poglądami judykatury, powstającymi w obliczu rozpoznania spraw, w których podejmowano próbę wykorzystania przepisów ustawy niezgodnie z jej celem, zastosowanie koncepcji nadużycia prawa do informacji publicznej wymaga jednoznacznego ustalenia, w oparciu o obiektywnie dostrzegalne i weryfikowalne okoliczności sprawy, że wnioskodawca dąży do osiągnięcia celu sprzecznego z intencjami prawodawcy, tj. np. do uzyskania informacji związanych z jego konkretnym, indywidualnym interesem prawnym. Tylko w takim przypadku można mówić, że wniosek nie dotyczy informacji o sprawach publicznych, a zatem nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Tak więc, aby odmówić dostępu do informacji konieczne jest zaistnienie szczególnych, weryfikowalnych i niewątpliwych względów o ważności porównywalnej z wagą konstytucyjnego prawa obywatela do korzystania z zasady jawności życia publicznego (tak m.in. WSA w Rzeszowie w wyroku z dnia 18 listopada 2025 r., sygn. akt II SAB/Rz 98/25). Trudno o bardziej obiektywne i weryfikowalne okoliczności w niniejszej sprawie od tych, na które powołuje się sam skarżący (co warte ponownego podkreślenia - działanie skarżącego nie wynika z czynności zobowiązujących podjętych przez organ). W orzecznictwie przyjmuje się, że nadużywanie publicznego prawa podmiotowego ma miejsce wówczas, gdy podejmuje się próbę korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (zob.m.in. wyroki NSA: z dnia 21 grudnia 2021 r., sygn. akt III OSK 4827/21; z dnia 16 października 2015 r., sygn. akt I OSK 1992/14; z dnia 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15). Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy intencje składającego wniosek nie mieszczą się w założeniach aksjologicznych, które legły u podstaw omawianej regulacji prawnej, w tym jeśli wniosek ma na celu także swoiste udręczenie podmiotu rozpatrującego (por. np.: wyroki NSA: z dnia 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt I OSK 799/12; z dnia 7 września 2019 r., sygn. akt I OSK 2687/17; z dnia 11 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 2851/21). W ocenie organu, w sprawie nadużycie publicznego prawa podmiotowego polega na próbie korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego, aniżeli troska o dobro publiczne. Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest bowiem zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków. Taką też narrację przyjmuje skarżący, który wprost powołuje się na swój prywatny interes (i dostosowanie informacji do własnych potrzeb - działalności). W tym kontekście jedną z kluczowych kwestii dla organu była powszechnie i publicznie znana działalność skarżącego, którą prezentuje w Internecie. Tymczasem, aby doszło do zakwalifikowania żądanej informacji jako mającej cechę nadużycia prawa wpierw należy przesądzić, że mamy do czynienia w ogóle z żądaniem informacji publicznej, następnie ocenić czy jej żądanie nie stanowi nadużycia prawa, a dopiero następnie można zastanawiać się nad tym czy ma ona charakter informacji przetworzonej, bądź narusza prawo do prywatności osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Nie sposób bowiem ocenić działania wnioskodawcy jako nadużycia prawa w sytuacji, w której w ogóle nie mamy do czynienia z przedmiotem informacji publicznej. Jednak w ocenie organu w sytuacji nadużycia prawa do informacji nie mamy w ogóle do czynienia z trybem regulowanym ustawą o dostępie do informacji publicznej. Jak słusznie zauważa się w orzecznictwie taki wniosek nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w rozumieniu ustawy. Skoro dla stwierdzenia nadużycia tego prawa niezbędne jest ustalenie pozorowania realizacji wartości leżących u jego podstaw, to konieczne jest poznanie rzeczywistego celu wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie konkretnej informacji publicznej. Ustaleń w tym zakresie można dokonywać w oparciu o ocenę okoliczności faktycznych danej sprawy, w tym treści wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Pomocne może być stanowisko żądającego prezentowane w innych pismach kierowanych do podmiotu zobowiązanego. Znaczenie może mieć także okoliczność ponawiania wniosków o udzielenie informacji publicznych już udostępnionych wnioskodawcy albo ogólnodostępnych. Z taką też sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Wnioskodawca uzyskując odpowiedź na żądane zagadnienia (pismem z dnia 19 lutego 2026 r.) jedynie z powodu polemiki z otrzymaną informacją, składa kolejny wniosek zasadniczo odmienny od pierwotnego (traktując go jednocześnie jako pierwotny - o czym świadczy żądanie skargi). Ponadto, w tak zaistniałym stanie faktycznym nie sposób oczekiwać od organu wydania decyzji odmownej w trybie art. 16 u.d.i.p, bowiem organ zobowiązany nie może odmówić dostępu do informacji publicznej, której nie posiada. Jednocześnie, wobec wypełnienia przesłanek nadużycia prawa do informacji publicznej organ poinformował o tym skarżącego. W ocenie organu zobowiązanego, w niniejszej sprawie nie zachodzi istotna przeszkoda w diagnozowaniu nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej wobec nieznajomości motywów, jakimi kierował się podmiot domagający się udzielenia mu informacji publicznej. Jest rzeczą oczywistą, że brak jest jakichkolwiek podstaw domagania się od takiego podmiotu wyjaśniania powodów, dla których chce on skorzystać z przysługującego mu publicznego prawa podmiotowego. W przypadku prawa dostępu do informacji publicznej ustawodawca wyraźnie tę oczywistość potwierdza stanowiąc w art. 2 ust. 2 u.d.i.p., że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. W niniejszej sprawie organ z takim żądaniem nie wystąpił. Skoro jednak dla stwierdzenia nadużycia tego prawa niezbędne jest ustalenie pozorowania realizacji wartości leżących u jego podstaw, to konieczne jest poznanie rzeczywistego celu wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie konkretnej informacji publicznej. Ustaleń w tym zakresie można dokonywać w oparciu o ocenę okoliczności faktycznych danej sprawy, w tym treści wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Pomocne może być stanowisko żądającego prezentowane w innych pismach kierowanych do podmiotu zobowiązanego. Sam wnioskodawca nie ukrywał jednak nigdy swoich intencji i motywacji. Nie sposób w takiej sytuacji oczekiwać od organu, że "przejdzie do porządku dziennego" nad ewidentnym lekceważeniem norm prawnych. W kontekście nadużywania prawa do informacji publicznej, tego rodzaju sytuacje należy ograniczyć wyłącznie do przypadków skrajnych, gdzie okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują, że jedynym celem działalności wnioskodawcy jest uzyskanie informacji mających na celu zaspokojenie partykularnego interesu. Skarżący nie odwołuje się też do istoty udzielenia informacji publicznej, tj. poprawy funkcjonowania administracji, troski o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów. Z kolei nadużycie ma miejsce najczęściej w sprawach, w których żądanie składa podmiot zmierzający do realizacji swoich partykularnych interesów. W tym też sensie doszło do nadużycia prawa do informacji publicznej - intencje składającego wniosek nie mieszczą się w założeniach aksjologicznych, które legły u podstaw omawianej regulacji prawnej. Założenia ustawy, takie jak choćby troska o dobro publiczne, pozostają skarżącemu obojętne, bowiem zakres żądanej informacji ogranicza do swoich konkretnych, indywidulanych potrzeb i działalności. Finalnie udzielenie informacji publicznej w formie wystosowanego do wnioskodawcy pisma zawierającego żądaną informację oraz wydanie decyzji administracyjnej o odmowie udzielenia informacji publicznej nie wyczerpują katalogu dostępnych organowi dopuszczalnych sposobów załatwienia wniosku złożonego z powołaniem się na przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organ ten może bowiem w określonych sytuacjach poprzestać na pisemnym zawiadomieniu wnioskodawcy o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Taka formuła załatwienia wniosku o udzielenie dostępu do informacji publicznej w ocenie organu znajdzie zastosowanie nie tylko wówczas, gdy organ, do którego skierowano żądanie nie jest w ogóle podmiotem zobowiązanym w świetle art. 4 u.d.i.p. oraz gdy żądana informacja nie stanowi informacji publicznej lub gdy organ nie dysponuje żądaną informacją, ale także wówczas gdy wniosek stanowi przejaw nadużycia prawa do informacji publicznej. Należy podkreślić przy tym, że okoliczności świadczące o nadużyciu prawa do informacji publicznej muszą w sposób niebudzący wątpliwości znajdować potwierdzenie w konkretnych okolicznościach danej sprawy, zaś odmowa udostępnienia informacji publicznej dokonana w formie pisma, z uwagi na złożenie wniosku w celu niedającym się pogodzić z istotą prawa dostępu do informacji publicznej musi mieć charakter wyjątkowy, ograniczający się tylko do rażących, jaskrawych i jednoznacznych przykładów nadużywania przez obywateli praw wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wyjaśnienia te i przedłożone akta potwierdzają, że z taką sytuacją mamy do czynienia w sprawie. W piśmie procesowym z dnia 13 maja 2026 r. skarżący podtrzymał skargę i wyjaśnił, że w przedmiocie rzekomego braku posiadania informacji organ manipuluje faktami twierdząc, iż nie posiada informacji, gdyż makieta "nie jest jednym plikiem". W piśmie z dnia 19 lutego 2026 r. Biuro Architekta Miasta wprost przyznało, że: "Miasto posiada zbiór osobnych modeli cyfrowych 3D poszczególnych budynków lub zespołów budynków w formacie .stl". Skarżący wnioskował o pliki, które posłużyły do realizacji zamówienia - fakt ich istnienia w formie rozproszonej (zbiór plików .stl) potwierdza, że informacja ta jest w posiadaniu organu. Brak istnienia "jednego pliku zbiorczego" nie stanowi o nieistnieniu informacji publicznej, a jedynie o jej formie. W przedmiocie błędnego powoływania się na interes prywatny skarżący podkreślił, że organ bezpodstawnie uzależnia udostępnienie informacji od wykazania interesu publicznego. Powołując się na art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. skarżący wskazał, że wymóg wykazania "szczególnie istotnego interesu publicznego" dotyczy wyłącznie informacji przetworzonej. Skarżący wnioskuje o informację prostą - pliki w ich surowej, istniejącej formie (.stl). W takim przypadku prawo do informacji jest bezwarunkowe, a badanie motywów wnioskodawcy czy jego "interesu prywatnego" jest prawnie niedopuszczalne i stanowi rażące naruszenie przepisów ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Kontrola ta, w myśl art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm. – dalej jako "p.p.s.a."), obejmuje m.in. bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W myśl art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Zgodnie z art. 149 § 1a p.p.s.a. jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Z kolei art. 149 § 1b p.p.s.a. stanowi, że sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego. Stosownie zaś do art. 151 p.p.s.a. w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części. W rozpoznanej sprawie skarga została wniesiona na bezczynność Prezydenta Miasta Gdańska w udostępnieniu informacji publicznej. Zasady i tryb udostępniania informacji publicznej uregulowane zostały w przepisach ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 902 – w skrócie "u.d.i.p."). Przepisy tej zatem ustawy odgrywają kluczową rolę dla ustalenia czy Prezydent Miasta Gdańska rzeczywiście pozostaje w zarzucanej mu bezczynności. Przed przystąpieniem do zasadniczych rozważań zaznaczenia wymaga, że w postępowaniu toczącym się na podstawie u.d.i.p. co do zasady nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, (z wyjątkiem, o którym mowa w art. 16 ust. 2 u.d.i.p.), wobec czego przed wniesieniem skargi na bezczynność nie ma obowiązku wyczerpania trybu przewidzianego w art. 53 § 2b p.p.s.a. W sprawie nie zachodziła zatem konieczność wniesienia ponaglenia, o którym mowa w art. 37 k.p.a. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że z "bezczynnością" organu mamy do czynienia wówczas, gdy w przewidzianym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub co prawda prowadził postępowanie, ale pomimo ustawowego obowiązku, nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął w terminie stosownej czynności (zob. T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis, Warszawa 2005, s. 86). Celem zaś złożenia skargi na bezczynność organu administracji publicznej jest zwalczanie nieuzasadnionego braku działania (zwłoki) w załatwianiu przez organ określonej sprawy administracyjnej. Przechodząc do zasadniczej kwestii wyjaśnienia wymaga, że ustawa o dostępie do informacji publicznej definiuje informację publiczną jako każdą informację o sprawach publicznych oraz stanowi, że podlega ona udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w ustawie (art. 1 ust. 1 u.d.i.p.). W tym też kontekście rozpatrywać należy uszczegółowienie informacji stanowiących informację publiczną zawarte w art. 6 ust. 1 tej ustawy. W świetle tego przepisu przesłanką kwalifikującą konkretną informację do kategorii informacji publicznej jest spełnianie przez nią kryterium przedmiotowego. Decydująca jest zatem wyłącznie treść i charakter konkretnej informacji. Dziedziny aktywności, które dotyczą spraw publicznych wymienione w art. 6 u.d.i.p. obejmują zatem: politykę zewnętrzną i wewnętrzną państwa (ust. 1), sposób organizacji i zasady funkcjonowania podmiotów publicznych (ust. 2-3), dokumenty wytworzone w ramach działalności podmiotów publicznych (ust. 4) i majątek publiczny (ust. 5). Przedmiotem informacji publicznej jest więc nie każde działanie władzy publicznej, lecz tylko takie, które zawiera pewien dodatkowy element w postaci "sprawy publicznej". Sprawą publiczną, w świetle art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, jest działalność zarówno organów władzy publicznej, jak i samorządu gospodarczego i zawodowego oraz osób i jednostek organizacyjnych w zakresie wykonywania zadań władzy publicznej oraz gospodarowania mieniem publicznym, czyli mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Jednocześnie pamiętać należy, że prawo, o którym mowa, nie może być rozumiane w sposób absolutny, tj. jako prawo obywateli do uzyskiwania nieograniczonego dostępu do każdego bez wyjątku dokumentu czy każdej informacji będącej w posiadaniu podmiotu publicznego, w tym organu władzy publicznej. Zgodnie bowiem z art. 2 ust. 1 u.d.i.p., każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej. Przepisy ustawy stanowią, że informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek (art. 10 ust. 1 u.d.i.p.). Stosownie do art. 13 u.d.i.p. udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2 (ust. 1), przy czym jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (ust. 2). Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku (art. 14 ust. 1 u.d.i.p.). Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w sposób lub w formie określonych we wniosku, podmiot obowiązany do udostępnienia powiadamia pisemnie wnioskodawcę o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem i wskazuje, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie. W takim przypadku, jeżeli w terminie 14 dni od powiadomienia wnioskodawca nie złoży wniosku o udostępnienie informacji w sposób lub w formie wskazanych w powiadomieniu, postępowanie o udostępnienie informacji umarza się (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.). Ustawodawca wskazał, że odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji przypadku określonym w art. 14 ust. 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.). Z przywołanych przepisów wynika zatem wprost, że organ, do którego wpłynął wniosek o udostępnienie informacji publicznej co do zasady udostępnia ją wnioskodawcy w formie wskazanej we wniosku w terminie 14 dni od wpływu wniosku albo odmawia jej udostępnienia wydając decyzję administracyjną lub umarza postępowanie w przypadku, o którym mowa w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. Załatwienie wniosku o udostępnienie informacji publicznej w formie zwykłego pisma może nastąpić jedynie w przypadku, gdy podmiot zobowiązany nie posiada żądanej informacji bądź gdy żądana informacja nie jest informacją publiczną (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 20 maja 2021 r., sygn. akt II SAB/Ol 10/21). Pamiętać jednocześnie należy, że właściwa realizacja wniosku o dostęp do informacji publicznej wymaga precyzyjnego udzielenia informacji na temat zawartych w nim kwestii. Nie chodzi bowiem o udzielenie jakiejkolwiek informacji, ale o przedstawienie jej w takim zakresie i w taki sposób, jaki odpowiada treści żądania. Przedstawienie informacji innej niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też nieadekwatnej do treści wniosku, świadczy o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, do którego skierowano wniosek o jej udostępnienie, co uchybia regulacji zawartej w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. (por. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1737/10). Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. do udostępniania informacji publicznej obowiązane są organy władzy publicznej, a tymi są niewątpliwie organy samorządowe (zob. pkt 21 komentarza do art. 4 u.d.i.p. [w:] A. Piskorz-Ryń (red.), M. Sakowska-Baryła (red.), Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, WKP 2023). Właściwym zatem podmiotem do udzielenia informacji publicznej na podstawie art. 4 ust. 3 w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. pozostaje odpowiedni organ władzy publicznej, w tym organ samorządu terytorialnego, a zatem w niniejszej sprawie Prezydent Miasta Gdańska. Biuro Architekta Miasta, do którego został zaadresowany przedmiotowy wniosek dostępowy z dnia 3 lutego 2026 r., wchodzi bowiem w skład struktury organizacyjnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku, będącej jednostką organizacyjną, przy pomocy której Prezydent wykonuje gminne i powiatowe zadania publiczne, w tym zadania z zakresu administracji rządowej wynikające z ustaw (zob. § 3 w zw. z § 9 i § 10 pkt 24b zarządzenia nr 2165/17 Prezydenta Miasta Gdańska z dnia 21 grudnia 2017 r. w sprawie nadania Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Gdańsku). W okolicznościach sprawy nie budzi wątpliwości, że spełnione zostały oba wymienione wymogi zastosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej, tak podmiotowy jak i przedmiotowy. Prezydent Miasta Gdańska jako organ wykonawczy Gminy Miasta Gdańska kieruje bieżącymi sprawami gminy oraz reprezentuje ją na zewnątrz (art. 31 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, t.j.: Dz. U. z 2026 r., poz. 662). W tym znaczeniu wystosowany do Biura Architekta Miasta wniosek adresowany był w istocie do Prezydenta Miasta Gdańska, który za pośrednictwem instytucji miejskiej zobowiązany był do nadania mu właściwego biegu. Także sformułowane we wniosku żądanie udostępnienia plików cyfrowych stanowiących model 3D makiety Śródmieścia Gdańska w skali 1:500 (np. w formacie .SLT, .OBJ, .STEP lub innym formacie źródłowym/CAD) oraz wyjaśnień co do autorskich praw majątkowych do tychże modeli posiadają charakter informacji publicznej, bowiem kwestie te bezpośrednio dotyczą bowiem majątku gminy. W świetle art. 1 ust. 1 u.d.i.p. informacją publiczną jest wszak każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6, m.in. informacja publiczna o majątku (ust. 1 pkt 2 lit. f/ oraz pkt 5 lit. c/). Odnosząc się do przedmiotowego wniosku rozpocząć należy od wyjaśnienia, że za przedmiot złożonej w sprawie skargi Sąd przyjął bezczynność organu w rozpoznaniu wniosku z dnia 3 lutego 2026 r. Pierwotny wniosek z dnia 26 stycznia 2026 r. skierowany został przez wnioskodawcę do Instytutu Kultury Miejskiej/Urzędu Miejskiego w Gdańsku, tj. innego organu - samorządowej instytucji kultury, działającej na podstawie statutu (uchwała nr LX/1519/23 Rady Miasta Gdańska z dni 30 marca 2023 r.), w której to budynku znajduje się przedmiotowa makieta Śródmieścia Gdańska i dotyczył wyłącznie udostępnienia dokumentacji projektowej przedmiotowej makiety. Na skutek uzyskanej przez wnioskodawcę odpowiedzi od ww. instytucji (z dnia 3 lutego 2026 r.), że stroną odpowiedzialną za realizację projektu oraz inwestorem było Biuro Architekta Miasta w Gdańsku, pismem z dnia 3 lutego 2026 r. wnioskodawca ponowił wniosek, kierując go tym razem do wspomnianego Biura Architekta Miasta w Gdańsku i rozszerzając jego zakres o wyjaśnienia dotyczące autorskich praw majątkowych do plików przedmiotowej makiety. Sąd przyjął zatem, że to złożony w tej dacie wniosek inicjował niniejsza sprawę w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, którego dotyczy niniejsza skarga. Następnie, po przesądzeniu, że informacje, o których udostępnienie wystąpił skarżący opisanym wnioskiem stanowią informację publiczną w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f/ oraz pkt 5 lit. c/ u.d.i.p. możliwe było rozstrzygnięcie podnoszonej przez organ kwestii stwierdzenia nadużycia prawa do informacji publicznej. Ustalenia w tym przedmiocie możliwe są do przeprowadzenia dopiero na skutek ustalenia prawnego charakteru żądanej informacji. Wskazania wymaga, ze w wyroku z dnia 9 maja 2024 r. (sygn. akt III OSK 2367/23), zapadłym w zbliżonym stanie faktycznym (pomimo, że wnioskowana w tej sprawie informacja publiczna miała odmienny charakter), Naczelny Sąd Administracyjny przedstawił szczegółową ocenę prawną, w zakresie tego jak należy rozumieć pojęcie nadużycia prawa do dostępu do informacji publicznej, którą Sąd w składzie rozpoznającym sprawę podziela. W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że obowiązujące przepisy prawa nie znają pojęcia "nadużycia prawa do informacji publicznej". W szczególności ustawa o dostępie do informacji publicznej nie uznaje takiej podstawy odmowy udostępnienia informacji publicznej. Koncepcja nadużycia prawa do informacji powstała w doktrynie i orzecznictwie jako odpowiedź na realne sytuacje, z którymi musiały mierzyć się sądy administracyjne. Nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej będzie polegało na próbie korzystania z jego instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów itp. Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest więc zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków. Można przyjąć, mając na uwadze wypowiedzi doktryny i orzecznictwa, że nadużycie publicznego prawa podmiotowego oznacza korzystanie z tego prawa i używanie instrumentów służących jego realizacji nie w celu zrealizowania wartości, którym to prawo ma służyć, chociaż z powoływaniem się na nie. W polskim porządku prawnym, w którym konstytucyjne prawo podmiotowe dostępu do informacji publicznej ma charakter publicznego prawa podmiotowego o treści pozytywnej, prawodawca w żadnym miejscu nie wskazał wyraźnie, jakie wartości leżą u podstaw skonstruowania przez niego tego rodzaju prawa. Nie uczynił tego zwłaszcza w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Określił jednak, że prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem politycznym, umieszczając art. 61 Konstytucji, kreujący to prawo, wśród unormowań dotyczących wolności i praw politycznych. Jest to pewna wskazówka w odkodowywaniu tych wartości. Przyjmując, że u podstaw prawa dostępu do informacji publicznej jako prawa politycznego leżą wartości leżące również u podstaw sprawowania władzy w ustroju państwa, wśród których istotną pozycję zajmuje jawność, to nadużyciem prawa dostępu do informacji publicznej byłoby przy powoływaniu się na jawność życia publicznego jego wykorzystywanie po to, aby podejmować działania niezgodne z prawem (nie na podstawie i w granicach prawa), godzące w sprawność i rzetelność funkcjonowania instytucji publicznych, a także ukierunkowane na nieposzanowanie przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka bądź pozyskiwanie, gromadzenie i udostępnianie innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Celem wprowadzenia prawa do informacji publicznej była realizacja idei jawności życia publicznego, jego demokratyzacja, dążenie do wzrostu zaufania społecznego do władzy publicznej, a w rezultacie poprawa funkcjonowania administracji publicznej. Udostępnienie informacji publicznej wiąże się zawsze z zaangażowaniem personelu urzędniczego i określonych środków technicznych. Związane z tym obowiązki administracji nie są, wobec tego obojętne dla efektywności wykonywania innych zadań publicznych. Zakres obowiązku informacyjnego państwa powinien być ukształtowany w taki sposób, aby zapewnić równowagę między korzyściami wynikającymi z zapewnienia dostępu do informacji a szeroko rozumianymi kosztami, jakie muszą ponieść w celu jego realizacji podmioty zobowiązane. Nadużywanie prawa do informacji może bowiem ograniczać dostęp do niej innym podmiotom i zakłócać funkcjonowanie urzędu. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy intencje składającego wniosek nie mieszczą się w założeniach aksjologicznych, które legły u podstaw omawianej regulacji prawnej, w tym, jeśli wniosek ma na celu udręczenie podmiotu rozpatrującego. Z charakteru konstrukcji nadużycia publicznego prawa podmiotowego, w tym również publicznego prawa dostępu do informacji publicznej wynika, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać z ochrony prawnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego należy zgodzić się z poglądem doktryny, że obowiązek troski o dobro wspólne nie może być wprawdzie samoistną podstawą ograniczania wolności i praw jednostki (zob. K. Działocha, A. Łukaszczuk [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Tom II, wyd. II, red. L. Garlicki, M. Zubik, Warszawa 2016, LEX/el. 2021, art. 82), przyjąć jednakże należy, że jego nierespektowanie może uzasadniać odmowę udzielenia ochrony podmiotowi korzystającemu ze swoich praw niezgodnie z ich celem. Z obowiązku troski o dobro wspólne wynika bowiem nakaz czynienia takiego użytku z prawa podmiotowego, który odpowiada aksjologii demokratycznego państwa prawnego, jakim jest Rzeczpospolita Polska będąca dobrem wspólnym wszystkich obywateli (art. 1 i art. 2 Konstytucji RP), w czym mieści się nakaz takiego korzystania z prawa podmiotowego, które odpowiada celom tego prawa, a w konsekwencji uzasadniony jest wniosek o podstawie do odmowy ochrony publicznego prawa podmiotowego wykorzystywanego niezgodnie z jego celem. Dobro wspólne to bowiem "dobro wyrażające się w ochronie i realizacji konstytucyjnych praw i wolności, mających swoje źródło w godności człowieka" (zob. M. Florczak-Wątor [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. II, red. P. Tuleja, LEX/el. 2021, art. 82, punkt 3), a zatem obowiązek troski o dobro wspólne to obowiązek troski o ochronę i realizację konstytucyjnych praw i wolności. Gwarantowanie ochrony podmiotom nierealizującym tego ustawowego obowiązku byłoby akceptacją dla dopuszczalności osłabienia ochrony i realizacji konstytucyjnych praw i wolności. Naczelny Sąd Administracyjny odnotował, że brak realizowania obowiązku troski o dobro wspólne traktowany jest w piśmiennictwie jako podstawa odmowy ochrony również innych praw konstytucyjnych, np. prawa do wynagrodzenia szkody, o jakim stanowi art. 77 ust. 1 Konstytucji (zob. M. Ziółkowski, 8. Podsumowanie [w:] Odpowiedzialność odszkodowawcza za niezgodne z prawem działanie władzy publicznej. Studium z prawa konstytucyjnego, Warszawa 2021, Lex). Powyższe stanowisko stanowi kontynuację poglądów prezentowanych przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach: z dnia 29 września 2023 r. (sygn. akt III OSK 5517/21) i z dnia 18 października 2023 r. (sygn. akt III OSK 1848/22). Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił następnie, że należy mieć na uwadze, że istotną przeszkodą w diagnozowaniu nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej może być nieznajomość motywów, jakimi kieruje się podmiot domagający się udzielenia mu informacji publicznej. Jest rzeczą oczywistą, że brak jest jakichkolwiek podstaw domagania się od takiego podmiotu wyjaśniania powodów, dla których chce on skorzystać z przysługującego mu publicznego prawa podmiotowego. W przypadku prawa dostępu do informacji publicznej ustawodawca wyraźnie tę oczywistość potwierdza, stanowiąc w art. 2 ust. 2 u.d.i.p., że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Skoro jednak dla stwierdzenia nadużycia tego prawa niezbędne jest ustalenie pozorowania realizacji wartości leżących u jego podstaw, to konieczne jest poznanie rzeczywistego celu wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie konkretnej informacji publicznej. Ustaleń w tym zakresie można dokonywać w oparciu o ocenę okoliczności faktycznych danej sprawy, w tym treści wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Pomocne może być stanowisko żądającego prezentowane w innych pismach kierowanych do podmiotu zobowiązanego. Znaczenie może mieć okoliczność ponawiania wniosków o udzielenie informacji publicznych już udostępnionych wnioskodawcy albo informacji ogólnodostępnych (por. wyrok NSA z dnia 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt I OSK 799/12). Mając na uwadze powyższe ocenie poddać należało, czy z okoliczności przedmiotowej sprawy można w sposób niebudzący wątpliwości wnioskować, że występując z przedmiotowym wnioskiem skarżący dopuścił się nadużycia prawa do informacji publicznej we wskazanym znaczeniu, a tym samym czy wystosowanie do strony pisma informacyjnego o odmowie udzielenia informacji publicznej z uwagi na nadużycie prawa czyni w tej sprawie zarzut bezczynności nieskutecznym. Taka bowiem formuła załatwienia wniosku o udzielenie dostępu do informacji publicznej jest właściwa nie tylko gdy organ, do którego skierowano żądanie nie jest w ogóle podmiotem zobowiązanym w świetle art. 4 u.d.i.p. do udzielania informacji publicznej oraz gdy żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, lub gdy organ nie dysponuje żądaną informacją, ale także wówczas, gdy wniosek stanowi przejaw nadużycia prawa do informacji publicznej. Dokonując analizy poszczególnych okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy Sąd stanął na stanowisku, że skarżący nie nadużył prawa do dostępu do informacji publicznej domagając się udostępnienia cyfrowych plików źródłowych makiety w określonym formacie, jak i informacji o zakresie nabytych przez Gminę autorskich praw majątkowych do makiety. Sąd badając czy na podstawie udokumentowanych w sprawie okoliczności faktycznych można przypisać skarżącemu, że występując z takim wnioskiem pozorował jedynie chęć realizacji wartości leżących u podstaw tego prawa, jakim jest m.in. prawo do przejrzystego działania organów wykonujących zadania publiczne, nie dopatrzył się wystąpienia takich okoliczności. Stwierdzenie takie możliwe było do oceny na podstawie argumentacji skarżącego wyrażonej w pismach kierowanych w sprawie, w której próżno szukać twierdzeń przemawiających za takim rozumieniem jego wniosku. Podzielając zaprezentowane stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, że nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej polega na próbie korzystania z jego instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów, uwzględnić należało, że okoliczności świadczące o nadużyciu prawa do informacji publicznej muszą znajdować potwierdzenie w konkretnych okolicznościach danej sprawy w sposób niebudzący wątpliwości. Nie mogą być one w żaden sposób domniemywane. Odmowa udostępnienia informacji publicznej dokonana w formie pisma, z uwagi na złożenie wniosku w celu niedającym się pogodzić z istotą prawa dostępu do informacji publicznej musi mieć charakter wyjątkowy, ograniczający się tylko do rażących, jaskrawych i jednoznacznych przykładów nadużywania przez obywateli praw wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej. W ocenie Sądu z sytuacją taką nie mamy do czynienia w okolicznościach niniejszej sprawy. Odnosząc się do stanowiska organu w tej kwestii zwrócić należy uwagę, że odmowa udostępnienia informacji publicznej została uargumentowana w głównej mierze na podstawie informacji pozyskanych z Internetu, zaczerpniętych przez organ w związku z toczącym się postępowaniem i wskazujących, że skarżący tworzy trójwymiarowe wydruki makiet, których zdjęcia umieszcza w portalu społecznościowym. Okoliczność ta potwierdza jednak jedynie zainteresowanie skarżącego tego rodzaju tematyką. Załączona konwersacja skarżącego z innymi użytkownikami portalu nie świadczy o niezgodnym z celem ustawy o dostępie do informacji publicznej działaniu, a i sam organ powołując się na te wydruki formułuje dość ogólne i wyraźnie stonowane wnioski, nie wyjaśniając w zasadzie, w jaki sposób treści te świadczą o nadużyciu prawa, ani jaką to działalność prowadzi wnioskodawca i dlaczego prowadzenie działalności skutkuje nadużyciem prawa. Stanowiska organu w tym zakresie Sąd nie może domniemywać czy interpretować. Jeżeli zatem zdaniem organu takie przesłanki zachodzą to organ powinien je wyartykułować bezpośrednio. Samo stwierdzenie, że: "Potwierdzeniem tego jest prezentowanie przez skarżącego swojej działalności w sieci Internet - przy czym bez znaczenia w ocenie organu pozostaje charakter tej działalności (to czy jest on zarobkowy czy też niezarobkowy)", jest nie tylko niewystarczające, ale przede wszystkim błędne. Nadmienić należy, że w piśmie z dnia 20 lutego 2026 r., akceptując posiadaną przez organ formę wnioskowanych danych, skarżący zadeklarował jedynie, że (w razie potrzeby - przypis Sądu) dostosuje uzyskane modele do swoich indywidualnych potrzeb edukacyjnych. Wtrącenie to dodane zostało przy okazji wyrażenia zgody na udzielenie informacji publicznej w posiadanej przez organ formie (pliki cyfrowe w formacie .STL) i nie wskazuje na prowadzenie jakiejkolwiek działalności, która sprzeniewierzałaby się celowi udostępniania informacji publicznych. Oświadczenie to nie stanowi przy tym zmiany żądania wniosku, co też organ niezasadnie forsuje. Wyciąganie na tej tylko podstawie tak daleko idących wniosków zasługuje na zdecydowaną dezaprobatę. Co więcej, wbrew twierdzeniom organu zawartym w odpowiedzi na skargę, skarżący nie powoływał się na żadne "obiektywne i weryfikowalne okoliczności" potwierdzające takie przekonanie. Takich stwierdzeń akta sprawy nie zawierają. Poza natomiast zacytowanymi ogólnikowymi wyjaśnieniami, formułując taki stanowczy i daleko idący wniosek, organ sam nie wskazał konkretnych i niepodważalnych okoliczności za tym przemawiających. Gołosłowne, a przede wszystkim nieprawdziwe są przy tym twierdzenia organu, że w tym zakresie "pomocne może być stanowisko żądającego prezentowane w innych pismach kierowanych do podmiotu zobowiązanego. Sam wnioskodawca/skarżący nie ukrywał jednak nigdy swoich intencji i motywacji". To z kolei, że jak twierdzi organ "skarżący nie odwołuje się do istoty udzielenia informacji publicznej, tj. poprawy funkcjonowania administracji, troski o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów", nie przesądza samo przez się, że w istocie skarżący nadużywa instytucji prawa do informacji publicznej, a nawet jest nieistotne dla możliwości pozytywnego rozpoznania wniosku. Obowiązku takiego ustawa o dostępie do informacji publicznej bowiem nie przewiduje. Oceniając procedowanie organu w sprawie wyjaśnienia wymaga ponadto - co zostało już zaakcentowane, a jednak wymaga podkreślenia, że przedmiotowy wniosek z dnia 3 lutego 2026 r. dotyczył udostępnienia: 1. Cyfrowych plików źródłowych makiety (np. w formacie .STL, .OBJ, .STEP, lub .DWG). 2. Informacji o zakresie nabytych przez Gminę autorskich praw majątkowych do tych modeli w szczególności informacji czy miasto może je udostępnić w celach edukacyjnych i promocyjnych. Ze stanowiska organu wyrażonego w skierowanych do skarżącego pismach z dnia 19 lutego i z dnia 16 marca 2026 r., a także odpowiedzi na skargę wynika, że organ nie udostępnił wnioskowanych plików, ponieważ nie posiada całościowego, spójnego modelu cyfrowego 3D obszaru objętego makietą, w postaci jednego cyfrowego pliku. Jednocześnie organ utrzymuje, że posiada jedynie zbiór osobnych modeli cyfrowych 3D poszczególnych budynków lub zespołu budynków w formacji .STL, indeksowanych nazwani adresowymi (bez georegerencji). Okoliczność ta przesądza w ocenie Sądu o tym, że organ posiada wnioskowaną informację, lecz w istocie uchyla się od jej udostępnienia zasłaniając się formalnie jej brakiem. Oczywistym jest bowiem, że posiadany zbiór poszczególnych modeli cyfrowych 3D budynków lub zespołu budynków we wskazanym przez wnioskodawcę formacie składa się na makietę jako jej całość, co de facto wyczerpuje żądanie wniosku. Kwestia bowiem czy przedmiotowa makieta zmaterializowana jest w jednym pliku źródłowym, czy w zespole plików odgrywa w istocie marginalną rolę dla rozpoznania złożonego wniosku. Udostępnienie skarżącemu zbioru posiadanych plików cyfrowych doprowadzi bowiem do tego, że uzyska on cyfrowe pliki źródłowe przedmiotowej makiety, a więc zmaterializowane zostanie żądanie wniosku. Podkreślenia wymaga, że w reakcji na wyjaśnienia organu skarżący wyraźnie zaznaczył w treści kolejnych wystosowanych do organu pism (pisma z dnia: 20 lutego, 3 marca i 3 kwietnia 2026 r.), że akceptuje przekazanie danych w posiadanej przez organ formie i oczekuje takiego właśnie ich udostępnienia. Wola wnioskodawcy została w sprawie wyartykułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały, a cytowane pisma nie stanowiły zmiany treści żądania. Ignorowanie woli skarżącego i konsekwentny opór organu w nieudzieleniu wnioskowanej informacji nie może znaleźć akceptacji w kontekście postanowień ustawy regulującej dostęp do informacji publicznej. Po drugie, wniosek z dnia 3 lutego 2026 r. nie dotyczył tylko udostępnienia cyfrowych plików źródłowych makiety, na czym ogniskuje się uwaga organu, ale również udostępnienia informacji o zakresie nabytych przez Gminę autorskich praw majątkowych do tych modeli, w szczególności informacji czy miasto może je udostępnić w celach edukacyjnych i promocyjnych. Z prowadzonej przez organ korespondencji ze skarżącym wynika, że druga część wniosku nie doczekała się jakiejkolwiek merytorycznej odpowiedzi ze strony organu w żadnym z licznie wystosowanych do wnioskodawcy pism. Organ nie zajął w tym temacie stanowiska ani nie wyjaśnił powodów braku odpowiedzi. W przedmiotowej sprawie przyjąć należało zatem, że w ustawowym terminie 14 dni od dnia otrzymania wniosku z dnia 3 lutego 2026 r. (a więc od tego dnia), skarżącemu nie udzielono informacji publicznej, ani nie wydano decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Stan bezczynności nie ustał też z dniem 19 lutego 2026 r., kiedy do strony wystosowano pismo informacyjne o odmowie udostępnienia informacji publicznej, motywując odmowę brakiem posiadania żądanych danych. Pismo to było zresztą spóźnione, albowiem liczony od dnia 3 lutego 2026 r. termin upłynął bezskutecznie 17 lutego 2026 r. Wobec tego, że organ nie zawiadomił skarżącego o wydłużeniu terminu rozpoznania sprawy to od dnia 18 lutego 2026 r. Prezydent Miasta Gdańska pozostaje w bezczynności. Wniesienie skargi na bezczynność w przedmiocie udzielenia informacji publicznej jest z kolei uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w razie niepodjęcia określonego działania, mimo istnienia w tym zakresie ustawowego obowiązku, choćby podmiot zobowiązany mylnie sądził, że zachodzą okoliczności, które uwalniają go od obowiązku prowadzenia postępowania w konkretnej sprawie i zakończenia go wydaniem decyzji administracyjnej lub innego aktu czy czynności (por. wyrok NSA z dnia 10 grudnia 2015 r., sygn. akt I OSK 675/15). Mając powyższe na uwadze, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. - zobowiązał Prezydenta Miasta Gdańska do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 3 lutego 2026 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (punkt 1. sentencji wyroku). Orzekając w zakresie uregulowanym w przepisie art. 149 § 1a p.p.s.a. Sąd uwzględnił z kolei, że rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ terminów załatwienia sprawy, gdyż wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne (por. m.in. wyroki: WSA w Białymstoku z dnia 11 maja 2017 r., sygn. akt II SAB/Bk 38/17; WSA w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2017 r., sygn. akt II SAB/Łd 13/17 oraz WSA w Krakowie z dnia 22 marca 2017 r., sygn. akt II SAB/Kr 35/17). Rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez wątpliwości i wahań, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy można powiedzieć, że prawo naruszono w sposób oczywisty (por. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 2451/14). Oceny sposobu prowadzenia postępowania pod kątem bezczynności należy dokonywać mając na uwadze zindywidualizowane okoliczności sprawy (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2015 r., sygn. akt II OSK 652/15), co nakazuje uwzględniać m.in. stopień zaniedbań ze strony organu i naruszenia terminów załatwienia sprawy, obiektywną sytuację w jakiej działa oraz sposób zachowania tak organu, jak i strony. Kierując się przedstawionymi kryteriami i regulacjami prawnymi Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie bezczynność podmiotu wykonującego funkcje publiczne miała miejsca właśnie z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania przez organ jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosku strony i jawnego natężenia braku woli załatwienia sprawy. Taka szczególna sytuacja w sprawie zaistniała, albowiem na stan bezczynności organu nie wpłynęło jedynie dokonanie błędnej oceny, że domniemany cel, jaki przyświecał skarżącemu uniemożliwił rozpoznanie wniosku. Przede wszystkim Sąd uwzględnił, że mimo posiadania wnioskowanej informacji (aczkolwiek w "rozdrobnionej" formie - brak całościowego, spójnego modelu, posiadanie zbioru osobnych modeli cyfrowych składających się na model), i pomimo obiektywnie zrozumiałego co do treści żądania wniosku, stosując pozorną argumentację organ konsekwentnie odmawiał skarżącemu pozytywnego rozpatrzenia wniosku. Stanowisko organu dotyczące nadużycia w sprawie prawa do informacji publicznej jest przy tym dowolne, nie poparte materiałem dowodowym, a wręcz wysnute na podstawie nieistotnych okoliczności. Co więcej, organ dopuścił się swego rodzaju nadinterpretacji słów wnioskodawcy, kontrastującej z ich jednoznaczną treścią. Nie bez znaczenia pozostaje również okres bezczynności (ponad 4 miesiące), który w sytuacji, gdy udostępnienie wnioskowanej informacji polega na przesłaniu bądź udostępnienia w inny sposób posiadanych już plików cyfrowych, jawi się jako znaczący. Stwierdzając zatem, że Prezydent Miasta Gdańska dopuścił się bezczynności Sąd stwierdził jednocześnie, iż bezczynność ta miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzeczono na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. (punkt 2. sentencji wyroku). O zwrocie kosztów postępowania orzeczono w punkcie 3. sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a., zasądzając od Prezydenta Miasta Gdańska na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, tj. 100 zł, na które składa się wysokość uiszczonego wpisu. Sąd orzekł w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z rozważań przedstawionych w uzasadnieniu wyroku i sprowadzają się do konieczności rozpoznania wniosku skarżącego na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 29 kwietnia 2026
- Symbol z opisem
- 6480 658
- Skarżony organ
- Prezydent Miasta
- Sędziowie
- Bartłomiej Adamczak /sprawozdawca/ Jacek Hyla /przewodniczący/ Maja Pietrasik
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny