Sygnatura
VI SA/Wa 64/20
VI SA/Wa 64/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-04-30
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 30 kwietnia 2020
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 kwietnia 2020 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w L. (Wielka Brytania) na postanowienie Urzędu Patentowego RP z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia, że nie doszło do wstrzymania biegu przedawnienia terminu na złożenie dokumentu pierwszeństwa ze zgłoszenia dokonanego w Wielkiej Brytanii oddala skargę
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP") postanowieniem z "(...)" listopada 2019 r. nr "(...)", wydanym na podstawie art. 245 ust. 1 pkt 1 w związku z ust. 3, art. 243 ust. 6 i art. 35 ust. 1 w związku z art. 100 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2017 r. poz. 776 z późn. zm., dalej: "P.w.p."), po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesionego 10 czerwca 2019 r. przez "(...)" Limited z siedzibą w "(...)", Wielka Brytania (dalej: "Strona", "Spółka", "Zgłaszający", "Skarżący"), utrzymał w mocy postanowienie z "(...)" kwietnia 2019 r. stwierdzającego, że nie doszło do wstrzymania biegu przedawnienia terminu na złożenie dokumentu pierwszeństwa ze zgłoszenia dokonanego w Wielkiej Brytanii "(...)" kwietnia 2016 r., nr "(...)", w okresie od 25 kwietnia 2017 r. do 6 listopada 2017 r., na skutek wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności i uznającego, że dowód pierwszeństwa wniesiono z uchybieniem terminu w sprawie zgłoszenia wzoru użytkowego pt. "Rurka filtracyjna do wyrobów papierosowych", oznaczonego numerem "(...)", dokonanego "(...)"kwietnia 2017 r., przez Spółkę. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia UP wyjaśnił, że "(...)" kwietnia 2017 r. Strona dokonała, za pośrednictwem pełnomocnika, rzecznika patentowego U. S., zgłoszenia wzoru użytkowego pt. "Rurka filtracyjna do wyrobów papierosowych". UP przedmiotowemu zgłoszeniu nadał numer "(...)". Organ wskazał, że w podaniu zgłoszenia złożono oświadczenie o chęci skorzystania z uprzedniego pierwszeństwa ze zgłoszenia dokonanego "(...)"kwietnia 2016 r. w Wielkiej Brytanii, oznaczonego numerem "(...)". Organ wyjaśnił następnie, że 6 listopada 2018 r., zawiadomił Stronę o istnieniu przeszkód uniemożliwiających przyznanie przedmiotowemu zgłoszeniu uprzedniego pierwszeństwa wynikającego ze zgłoszenia dokonanego "(...)"kwietnia 2016 r., w Wielkiej Brytanii, oznaczonego numerem "(...)". W uzasadnieniu ww. zawiadomienia wskazano, że w przedmiotowej sprawie Zgłaszający uchybił terminowi, uregulowanemu w art. 35 P.w.p., do nadesłania dowodu pierwszeństwa wynikającego z ww. zgłoszenia. UP wskazał, że 13 listopada 2017 r. do akt sprawy wpłynął wniosek Strony o przywrócenie terminu na złożenie dokumentu pierwszeństwa nr "(...)". W uzasadnieniu wniosku wskazano, że przyczyną uchybienia terminowi był problem z systemem komputerowym wywołany przerwą w dostawie prądu. Do wniosku dołączono dokument pierwszeństwa dla zgłoszenia o numerze "(...)", dokonanego w Wielkiej Brytanii. UP, postanowieniem z "(...)" kwietnia 2018 r., odmówił przywrócenia terminu do złożenia dokumentu pierwszeństwa ze zgłoszenia dokonanego "(...)" kwietnia 2016 r. w Wielkiej Brytanii, oznaczonego numerem "(...)". W uzasadnieniu postanowienia UP wskazał, że termin na złożenie dowodu pierwszeństwa jest terminem nieprzywracalnym. Wyjaśnił, że do uchybienia terminowi określonemu w art. 35 P.w.p. nie ma zastosowanie art. 243 ust. 1 i 2 P.w.p., ponieważ nie jest to termin prawa procesowego. Organ wskazał, że 21 czerwca 2018 r. Strona złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w zakresie rozstrzygniętym postanowieniem UP z "(...)" maja 2018 r. UP natomiast postanowieniem z "(...)" września 2018 r. utrzymał w mocy postanowienie z "(...)" maja 2018 r. W uzasadnieniu wskazanego postanowienia UP wyjaśnił, że termin określony w art. 35 P.w.p. jest terminem prawa materialnego, który nie podlega przywróceniu oraz przedłużeniu. Organ wskazał następnie, że 7 listopada 2019 r. do akt sprawy wpłynął wniosek o stwierdzenie zawieszania biegu terminu do złożenia w niniejszym postępowaniu dokumentu pierwszeństwa o numerze "(...)"w okresie od 25 kwietnia 2017 r. do 6 listopada 2017 r., złożony na podstawie art. 243 ust. 6 P.w.p. Dodatkowo wniesiono o przeprowadzenie dowodów z dokumentów, tj. oświadczenia J. K. z 5 listopada 2018 r. oraz oświadczenia M. T. z 5 listopada 2018 r. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że 6 listopada 2018 r., Zgłaszający uzyskał informację, że dowód pierwszeństwa nie został złożony w terminie, a następnie ustalił jakie były tego przyczyny. Mianowicie 25 kwietnia 2017 r. nastąpiła przerwa w dostawie prądu w siedzibie pełnomocnika, która spowodowała niezarejestrowanie w terminarzu (administrowanym przez system komputerowy) terminu na złożenie dowodu pierwszeństwa w przedmiotowym postępowaniu. Dodatkowo wskazany system komputerowy nie wygenerował żadnego raportu o błędach w systemie. Zdaniem Strony przytoczona sytuacja stanowi nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu art. 243 ust. 6 P.w.p. Do wniosku z 7 listopada 2018 r. dołączono dwa oświadczenia. Pierwsze z nich zostało złożone 5 listopada 2018 r. przez J. K. - kierownika działu informatycznego. W oświadczeniu tym wskazano, że 25 kwietnia 2017 r. asystent pełnomocnika Strony wykonał o godzinie 10:26 procedurę uzupełnienia w systemu danych dotyczących sprawy zgłoszenia "(...)". W tym samym dniu, o godzinie 10:28:05 doszło do zwarcia w sprężarce klimatyzatora znajdującego się w serwerowni kancelarii pełnomocnika, co skutkowało zanikiem napięcia w obwodzie zasilającym serwer bazy danych. Dodatkowo wskazano, że nie zadziałał automatycznie układ awaryjnego zasilania serwera. O godzinie 10:31 pracownicy działu informatycznego uruchomili serwer bazy danych, przy czym stwierdzono uszkodzenia plików transakcyjnych bazy danych. Wobec czego zastosowano przywrócenie stanu bazy danych do ostatniej zapisanej wersji, tj. do stanu z godziny 10:25:00. Ponadto, wskazano, że standardowe procedury sprawdzające spójność danych nie wykazały żadnych problemów. Drugie oświadczenie zostało złożone 5 listopada 2018 r. przez M. T. - kierownika działu patentów. W oświadczeniu tym wskazano, że 25 kwietnia 2017 r. po godzinie 10:30 kilku pracowników poinformowało M. T. o braku prądu w ich pokojach. Informacja ta została przekazana do Kierownika Administracyjnego. We wskazanym oświadczeniu potwierdzono zaistnienie przerwy w dostawie prądu oraz problemów związanych z rejestracją niektórych terminów. W wyniku rozpoznania wniosku z 7 listopada 2018 r., UP wydał "(...)"kwietnia 2019 r. postanowienie, w którym stwierdził, że nie doszło do wstrzymania biegu przedawnienia terminu na złożenie dokumentu pierwszeństwa ze zgłoszenia dokonanego w Wielkiej Brytanii "(...)" kwietnia 2016 r., nr "(...)", w okresie od 25 kwietnia 2017 r. do 6 listopada 2017 r., na skutek wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności oraz uznał, że dowód pierwszeństwa wniesiono z uchybieniem terminu. Strona, za pośrednictwem pełnomocnika, złożyła 10 czerwca 2019 r. wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w zakresie rozstrzygniętym postanowieniem z "(...)" kwietnia 2019 r. Poza argumentacją podniesioną już we wniosku z 7 listopada 2019 r., Strona dodała, że kancelaria pełnomocnika Zgłaszającego obsługuje około 5100 klientów, zajmuje się około 52500 sprawami, na dzień składania przedmiotowego wniosku w systemie komputerowym wygenerowanych jest około 23200 terminów. Zdaniem Strony nie byłoby możliwe zweryfikowanie wszystkich wygenerowanych terminów, ponieważ czynności sprawdzające wymagałyby dokonania kilku czynności. Następnie, stwierdzono, że nie ma znaczenia, że utracono wprowadzone dane z 3 minut. Zgodnie z twierdzeniami pełnomocnika system komputerowy generował termin automatycznie i jedynym sposobem zweryfikowania jego wprowadzenia byłoby "ręczne" sprawdzenie. Strona twierdzi, że pracownicy kancelarii łatwo zweryfikowali i odtworzyli czynności dokonane podczas awarii. Natomiast nie można było automatycznie ustalić terminów, które powinny być wygenerowane przez program. Zgłaszający wskazał, że pracownicy Działu Informatycznego stwierdzili uszkodzenie plików transakcyjnych bazy danych, jednak nie posiadali informacji o miejscu tych uszkodzeń w programie komputerowym, a w związku z tym o sprawach, w których mogą występować błędy. W dalszej kolejności pełnomocnik wskazała, że jej asystent uzupełniał dziennik zgłoszenia o numerze "(...)"podczas trwania awarii. Po ustaniu awarii, asystent pełnomocnika sprawdził wprowadzone przez niego dane do systemu komputerowego. Jak twierdzi pełnomocnik, w wyniku tej weryfikacji ustalono, ze dane wprowadzone do systemu zostały prawidłowo zapisane. Jednocześnie, asystent pełnomocnika przestawił raport ze stanu spraw uzupełnianych w czasie awarii i następnie zweryfikowanych, z którego wynikało, że 3-miesięczny termin na złożenie dowodu pierwszeństwa w sprawi zgłoszenia o numerze "(...)"został prawidłowo wygenerowany. Pełnomocnik po otrzymaniu od UP zawiadomienia z 6 listopada 2017 r. ustaliła, że termin na nadesłanie dowodu pierwszeństwa nie widniał w systemie komputerowym. Zdaniem pełnomocnika, asystent widząc 25 kwietnia 2017 r. 3-miesięczny termin widział w rzeczywistości stan bazy przechowywany w pamięci podręcznej systemu komputerowego, który zdążył wygenerować termin, ale w wyniku awarii nie został on prawidłowo zapisany. UP, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, uznał za prawidłowe postanowienie I instancji, powtarzając argumentację zawartą w tym postanowieniu i odnosząc się do argumentacji Strony podniesionej we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. UP wskazał zatem, że przeanalizował załączone dowody, tj. dwa oświadczenia z 5 listopada 2018 r. Podkreślił, że z oświadczeń tych wynika jednoznacznie, że 25 kwietnia 2017 r. wystąpił problem z zasilaniem w kancelarii, który skutkował awarią systemu komputerowego. Zdaniem organu na podstawie tych dwóch oświadczeń pracowników kancelarii, można jedynie ustalić warunki wystąpienia awarii systemu komputerowego i przerwy w dostawie prądu, jednak trudno wnioskować obiektywnie, że te problemy stanowią nadzwyczajne okoliczności. Organ wyjaśnił, że na podstawie danych z akt sprawy ustalono, że zaistniała awaria w systemie komputerowym dotyczyła danych wprowadzonych w ciągu ponad 3 minut. Strona wskazała, że obsługuje ponad 5 tysięcy klientów, prowadzi ponad 52 tysiące spraw, a w systemie komputerowym kancelarii wygenerowanych jest ponad 23 tysiące terminów. Ta okoliczność ma wskazywać na brak możliwości zweryfikowania czy w tych sprawach ww. system komputerowy prawidłowo wygenerował terminy. Organ wskazał na wyjaśnieni aStrony, że nie ma znaczenia czas kiedy trwała awaria, ponieważ termin generowany był automatycznie i że pracownicy zweryfikowali i odtworzyli dane z okresu awarii, z wyjątkiem terminów. Organ wskazał, że z oświadczenia J. K. wynika, że stan bazy danych został przywrócony do godziny 10:25. i że termin generuje się na skutek działania, np. wprowadzenia daty do systemu. W ocenie UP kancelaria nie musiała sprawdzać terminów w każdej prowadzonej sprawie, lecz jedynie w sprawach na których pracowali pracownicy kancelarii w okresie od 10:25:00 do 10:28:05. W okresie ponad 3 minut pracy pracownik nie jest w stanie podjąć czynności w tak dużej ilości spraw, aby nie móc później zweryfikować podjętych czynności, w tym terminów wygenerowanych automatycznie. Zdaniem UP pracownik powinien w sprawach, którymi zajmował się w okresie awarii zweryfikować czy podjął działania, które mogło skutkować generowaniem terminu przez system komputerowy i zweryfikować jego poprawne wygenerowanie i zapisanie w systemie. Organ dodał, że pełnomocnik wskazał, że pracownicy odtworzyli czynności dokonane podczas awarii. Idąc za wskazaniem pełnomocnika organ wywnioskował, że czynność uzależniona od wygenerowania terminu została dopełniona, czego potwierdzeniem jest wskazana okoliczność, że asystent pełnomocnika zweryfikował termin w sprawie "(...)", co rzekomo zostało stwierdzone w raporcie sporządzonym po ustaniu awarii. Zgodnie z powyższym termin na złożenie dowodu pierwszeństwa w systemie istniał. Ponadto, jak wskazał organ, pełnomocnik w dalszej części wywodu zawartego w uzasadnieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazuje na domniemanie, iż asystent widząc 25 kwietnia 2017 roku 3-miesięczny termin widział w rzeczywistości stan bazy przechowywany w pamięci podręcznej systemu komputerowego, który zdążył wygenerować termin, ale w wyniku awarii nie został on prawidłowo zapisany. Zdaniem organu, okoliczność ta wskazuje, że raport asystenta nie był zgodny z prawdą. Jeśli pełnomocnik wskazuje, że odtworzono czynności z czasu trwania awarii, zweryfikowano wprowadzone dane i terminy, a w dalszej części sam podważa swoje twierdzenia to ewidentnie jest to mijanie się z prawdą. Pełnomocnik nie zweryfikował informacji zawartych w raporcie swojego asystenta, a tym samym wykazał brak zachowania należytej staranności. Organ podkreślił, że na uwadze trzeba mieć, że to pełnomocnik reprezentuje i dba o interesy swojego mocodawcy, a nie jego asystent,a należyta staranność powinna przejawiać się też w odpowiedniej organizacji działania kancelarii, a także przygotowaniu i nadzorowaniu pracy osób w niej zatrudnionych. UP zwrócił uwagę, że w orzecznictwie przesądzono, że strona ponosi konsekwencje czynności podejmowanych przez pełnomocnika w imieniu strony, jak i konsekwencje braku podjęcia tych czynności (postanowienie NSA z dnia 16 listopada 2006 roku, II OZ 1206/06). Podkreślił, że ustanowiony przez Stronę pełnomocnik działając z należytą starannością profesjonalisty, kierując się zwykłym doświadczeniem życiowym i biorąc pod uwagę okoliczność wystąpienia awarii mógł zweryfikować osobiście wygenerowany w systemie komputerowym termin na złożenie dokumentu pierwszeństwa. Gdyby dokonał ww. weryfikacji istniałaby szansa na zachowanie terminu na złożenie dowodu pierwszeństwa. Ponadto, zdaniem UP, zachowanie należytej staranności przejawia się m.in. poprzez przechowywanie danych na dwóch niezależnych dyskach twardych. Należy mieć na uwadze, że to pełnomocnik jest odpowiedzialny za podejmowanie stosownych działań w postępowaniu, a nie system komputerowy będący jedynie narzędziem pomocniczym w pracy. UP zwrócił uwagę, że pełnomocnik był świadomy wystąpienia awarii i nie podjął osobiście czynności w zweryfikowaniu poprawności i kompletności danych w sprawie przedmiotowego zgłoszenia. Rzecznik patentowy Pani U. S. twierdzi, iż po awarii systemu nie znaleziono innych błędów systemu, zaś w oświadczeniu J. K. jasno wynika, że takowe były (uszkodzenie plików transakcyjnych). Wskazuje to na fakt, iż dało się przewidzieć i zapobiec nieprawidłowościom w wyliczeniu terminu na złożenie dowodu pierwszeństwa. W ocenie UP pełnomocnik nie dochował należytej staranności wprowadzeniu przedmiotowego postępowania. Celem działania pełnomocnika nie jest uzyskanie oczekiwanego przez stronę rezultatu, ale działanie z zachowaniem należytej staranności. Zdaniem organu skuteczne zastrzeżenie uprzedniego pierwszeństwa, w tym nadesłanie do akt dokumentu pierwszeństwa w terminie, nie wymaga od rzecznika patentowego podjęcia działań wykraczających ponad rzetelne i profesjonalne prowadzenie powierzonej sprawy. Profesjonalny pełnomocnik, a w szczególności rzecznik patentowy, powinien mieć świadomość konsekwencji uchybienia terminowi wskazanemu w art. 35 P.w.p. W ocenie Organu, po przeanalizowaniu orzecznictwa, przepisów prawa i stanu faktycznego, nie ma wątpliwości, że w przedmiotowym postępowaniu nie wystąpiły nadzwyczajne okoliczności, o których mowa w art. 243 ust. 6 P.w.p., a Strona reprezentowana przez pełnomocnika nie podjęła wszystkich racjonalnych środków w celu uniknięcia skutków, o których mowa w art. 35 ust. 1 P.w.p., co w konsekwencji nasuwa wniosek, iż istniała możliwość złożenia w terminie dokumentu pierwszeństwa ze zgłoszenia dokonanego w Wielkiej Brytanii "(...)" kwietnia 2016 r. o numerze "(...)". Jeśli nawet w systemie nie było terminu na złożenie dowodu pierwszeństwa to pełnomocnik po 25 kwietnia 2017 r., miał możliwość sprawdzenia dat i terminów w sprawie z uwagi na otrzymanie z UP potwierdzenia o przyjęciu wniosku o udzielenie prawa ochronnego na wzór użytkowy, które zostało wydane "(...)" kwietnia 2017 r. i odebrane 28 kwietnia 2017 r. Wątpliwości nasuwa data wydania dokumentu pierwszeństwa, tj. "(...)" kwietnia 2017 r. - data przed datą zgłoszenia wzoru użytkowego "(...)", ponieważ dokument pierwszeństwa wydawany jest do zastrzeżenia pierwszeństwa, a więc istnieje ewentualność że pełnomocnik była w posiadaniu tego dokumentu, a mimo to nie dołączyła go do akt sprawy nawet w dniu składania zgłoszenia w UP. Ponadto, przyczyna awarii systemu komputerowego, tj. czasowa przerwa w dostawie prądu, wynikała z problemów technicznych jedynie kancelarii. Kancelaria posiadała awaryjne zasilanie, które zostało ręcznie uruchomione. Brak dostawy prądu w niniejszym przypadku trudno uznać za nadzwyczajną okoliczność. W zakresie uznania awarii programu komputerowego stanowisko orzecznictwa jest jasne i wskazuje na brak zakwalifikowania tego przypadku do nadzwyczajnych okoliczności. W ocenie UP posługiwanie się przez pełnomocników programami komputerowymi i bazami danych leży w sferze ryzyka podejmowanych przez nich działań i funkcjonowania kancelarii. W ocenie UP rozstrzygnięcie zawarte w postanowieniu z "(...)" kwietnia 2019 r., odpowiada prawu. W skardze z 23 grudnia 2019 r., do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżący zaskarżając postanowienie UP z "(...)" listopada 2019 r., w całości wniósł o jego uchylenie w całości oraz postanowienia z "(...)" maja 2018 r., a także o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 7 K.p.a. w zw. z art. 252 P.w.p., poprzez niewłaściwe zastosowanie i pominięcie istotnych okoliczności faktycznych sprawy i w konsekwencji orzekanie w oparciu o nienależycie ustalony stan faktyczny, co miało wpływ na wynik sprawy, 2) art. 243 ust. 6 P.w.p. w zw. z art. 123 § 1 K.c., poprzez błędną wykładnię prowadzącą do uznania, że całość okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, tj. błąd systemu komputerowego skutkujący niewygenerowaniem terminu na złożenie dokumentu pierwszeństwa i weryfikacja potencjalnych jego następstw przez pracownika kancelarii pełnomocnika Skarżącego, która nie wykazała żadnych nieprawidłowości w sprawie założonej dla zgłoszenia nr "(...)", nie można uznać za nadzwyczajną okoliczność uzasadniającą wstrzymanie biegu terminu na złożenie dokumentu pierwszeństwa. W uzasadnieniu skargi Skarżący wskazał, że UP odmówił nadania jakiegokolwiek znaczenia w niniejszej sprawie okoliczności, iż asystent pełnomocnika Skarżącego, w wyniku prośby skierowanej przez Dział Informatyczny, dokonał weryfikacji danych w sprawach obsługiwanych w czasie awarii, w tym w sprawie założonej dla przedmiotowego zgłoszenia. W opinii Skarżącego nieuwzględnienie, przy ocenie zachowania należytej staranności, faktu, iż asystent pełnomocnika Skarżącego dokonał weryfikacji wprowadzonych danych dla zgłoszenia nr "(...)"z uwagi na okoliczność, iż to pełnomocnik, nie zaś asystent, reprezentuje i dba o interesy swojego mocodawcy, było niezasadne. Skarżący podkreślił, że w świetle stanu faktycznego niniejszej sprawy niezależnie od tego czy pełnomocnik, czy ktokolwiek inny dokonałby weryfikacji wygenerowanego terminu skutek takiego sprawdzenia byłby analogiczny - system nie pokazałby błędu w rejestracji terminu. Asystent bowiem, widząc 25 kwietnia 2017 r., 3-miesięczny termin na złożenie dokumentu pierwszeństwa widział w rzeczywistości stan bazy przechowywany w pamięci podręcznej systemu komputerowego, który zdążył wygenerować termin, ale w wyniku awarii nie został on prawidłowo zapisany, jego raport więc nie był zgodny z prawdą. Skarżący podkreślił, że to właśnie ta okoliczność, zdecydowała o zajściu nadzwyczajnych okoliczności w sprawie - kontrola danych wprowadzonych dla zgłoszenia nr "(...)"dokonana przez posiadającego kilkunastoletnie doświadczenie asystenta, biegłego w obsłudze programu Patricia, niewykazująca żadnych nieprawidłowości. To właśnie ten stan niezgodny z rzeczywistością miał ostateczny wpływ na możliwość stwierdzenia wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności, którym zarówno asystent, jak i pełnomocnik nie mógł zapobiec. Nie ma przy tym jakiegokolwiek znaczenia podniesiona przez UP argumentacja, iż zachowanie należytej staranności przejawia się m.in. w przechowywaniu danych na dwóch niezależnych dyskach twardych. Istotą niniejszej sprawy jest bowiem to, iż asystent oraz pełnomocnik pozostawał w błędnym (lecz uzasadnionym) przekonaniu co do wygenerowania terminu na złożenie dokumentu pierwszeństwa dla zgłoszenia nr "(...)", nie zaś niemożność odzyskania utraconych danych. Skarżący zgodził się z UP, że awarie systemów, czy programów komputerowych nie stanowią zdarzeń o nikłym stopniu prawdopodobieństwa występowania, stad jako takie nie są ze swej istoty zdarzeniami nadzwyczajnymi, niedającymi się przewidzieć. Niemniej jednak stwierdzenie zajścia nadzwyczajnych okoliczności wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności fatycznych sprawy, których dopiero całościowa ocena pozwala na ustalenie czy w danej sprawie doszło do wstrzymania biegu terminu. W świetle powyższego, jak wskazał Skarżący, nieuwzględnienie przez UP, przy badaniu przesłanki zachowania należytej staranności, okoliczności, iż asystent posługujący się na co dzień programem Patricia i tym samym biegły w jego obsłudze, po ustaniu awarii dokonał weryfikacji danych wprowadzanych w sprawie dla zgłoszenia nr "(...)", doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej. W konsekwencji zaś do niezasadnego utrzymania w mocy postanowienia UP z "(...)" kwietnia 2019 r. stwierdzającego, że nie doszło do wstrzymania biegu terminu na złożenie dokumentu pierwszeństwa dla przedmiotowego zgłoszenia. Całościowa ocena stanu faktycznego, tj. wystąpienie błędu systemu komputerowego oraz następcza weryfikacja przez asystenta wprowadzonych danych w oparciu o stan bazy przechowywany w pamięci podręcznej systemu komputerowego, jakkolwiek błędna, to jednak świadcząca o zachowaniu należytej staranności, świadczy zdaniem Skarżącego o wystąpieniu w niniejszej sprawie nadzwyczajnych okoliczności o których mowa w art. 243 ust. 6 P.w.p. w zw. z art. 123 § 1 K.c. Opisane natomiast naruszenie prawa procesowego polegające na pominięciu istotnej okoliczności sprawy i w konsekwencji skutkujące wydaniem rozstrzygnięcia w oparciu o niepełny stan faktyczny, jednocześnie doprowadziło do naruszenia prawa materialnego, tj. art. 243 ust. 6 P.w.p., poprzez błędne uznanie, iż w niniejszej sprawie nie zachodzą nadzwyczajne okoliczności. W odpowiedzi na skargę UP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskrzonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone postanowienie nie narusza przepisy prawa w sposób uzasadniający jego uchylenie. Jak wynika z art. 14 P.w.p., pierwszeństwo do uzyskania patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji przysługuje w Rzeczypospolitej Polskiej, na zasadach określonych w umowach międzynarodowych, według daty pierwszego prawidłowego zgłoszenia wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego we wskazanym państwie, jeżeli od tej daty zgłoszenie w Urzędzie Patentowym dokonane zostanie w okresie: 1) 12 miesięcy - w przypadku zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych; 2) 6 miesięcy - w przypadku zgłoszeń wzorów przemysłowych. Przedmiotową kwestię reguluje Konwencja paryska, która w szczególności w art. 4.D ust. 3 upoważnia państwo członkowskie do określenia wymagań, od których zależy przyznanie prawa pierwszeństwa oraz w art. 4.D ust. 4 do określenia skutków niedopełnienia formalności w tym zakresie, z tym że skutki te nie mogą wykraczać poza utratę prawa pierwszeństwa. Konsekwencją tych postanowień na gruncie przepisów P.w.p., jest art. 35 ust. 1 w związku z art. 100 ust. 1 P.w.p., zgodnie z którym jeżeli zgłaszający chce skorzystać z uprzedniego pierwszeństwa, powinien w podaniu złożyć stosowne oświadczenie oraz dołączyć dowód potwierdzający zgłoszenie wynalazku we wskazanym państwie bądź wystawienie go na określonej wystawie. Dowód taki może być również złożony w ciągu trzech miesięcy od daty zgłoszenia. Późniejsze złożenie takiego oświadczenia albo dowodu nie skutkuje przyznaniem pierwszeństwa. W przedmiotowej sprawie Skarżący reprezentowany przez rzecznika patentowego, "(...)" kwietnia 2017 r. dokonał zgłoszenia wzoru użytkowego pt. "Rurka filtracyjna do wyrobów papierosowych", zamieszczając w podaniu zgłoszenia oświadczenie o chęci skorzystania z uprzedniego pierwszeństwa ze zgłoszenia dokonanego "(...)" kwietnia 2016 r. w Wielkiej Brytanii, oznaczonego numerem "(...)". Skarżący jednak nie dołączył do podania, jak również nie złoży w terminie trzech miesięcy od daty zgłoszenia, dowodu potwierdzającego zgłoszenie wynalazku "(...)" kwietnia 2016 r. w Wielkiej Brytanii. Powyższe okoliczności stanu faktycznego niniejszej sprawy nie są sporne. Nie budzi wątpliwości w orzecznictwie charakter prawny terminu określonego w art. 35 ust. 1 P.w.p., na złożenie dowodu potwierdzającego zgłoszenie wynalazku we wskazanym w zgłoszeniu państwie. Jest to termin zawity (prekluzyjny) prawa materialnego, zakreśla bowiem czasowe granice dla realizacji prawa, a z chwilą bezskutecznego upływu realizacja ta zostaje wyłączona. Innymi słowy, zgłaszający traci możność uzyskania prawa do uprzedniego pierwszeństwa (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1976 r. III CRN 202/76, opublik. w OSNC 1977/10/186, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 grudnia 2007 r. sygn. akt VI SA/Wa 1617/07). Skutkiem niedotrzymania tego terminu jest wygaśnięcie (w zasadzie bezpowrotne) przysługującego prawa podmiotowego do uprzedniego pierwszeństwa. Termin prawa materialnego jest nieprzekraczalny. Nie podlega też przywróceniu ani przedłużeniu. Skarżący, pismem z 7 listopada 2018 r., powołując się na art. 243 ust. 6 P.w.p., wniósł o stwierdzenie przez UP zawieszania biegu terminu do złożenia w niniejszym postępowaniu dokumentu pierwszeństwa o numerze GB "(...)"w okresie od 25 kwietnia 2017 r. do 6 listopada 2017 r. Zgodnie z art. 243 ust. 6 P.w.p., do terminów, do których nie ma zastosowania przepis ust. 1, uchybionych z powodu nadzwyczajnych okoliczności, stosuje się odpowiednio przepisy o zawieszeniu biegu przedawnienia z powodu siły wyższej. W sprawach tych Urząd Patentowy wydaje, po przedstawieniu przez zainteresowanego odpowiednich dowodów, postanowienia. Sąd stwierdza, że organ dokonując interpretacji przytoczonego przepisu, prawidłowo przyjął, że "nadzwyczajna okoliczność", o której w nim mowa, to okoliczność, której przy zachowaniu należytej staranności nie dało się przewidzieć, ani zapobiec. Analiza zaskarżonego postanowienia, jak również skargi nie wskazuje, aby pomiędzy Skarżącym i UP istniała rozbieżność co do takiego właśnie rozumienia pojęcia "nadzwyczajna okoliczność". Istota sporu natomiast sprowadza się do kwestii, czy w ramach tak rozumianego pojęcia "nadzwyczajna okoliczność", jako okoliczności, której przy zachowaniu należytej staranności nie dało się przewidzieć, ani zapobiec, mieszczą się zdarzenia przedstawione przez Skarżącego uzasadniające, Jego zdaniem wstrzymanie biegu przedawnienia terminu, o którym mowa w art. 35 ust. 1 P.w.p. W tym miejscu należy podkreślić, że w orzecznictwie wskazuje się, że awarie systemów, czy programów komputerowych nie stanowią zdarzeń o nikłym stopniu prawdopodobieństwa występowania, stąd jako takie nie są ze swej istoty zdarzeniami nadzwyczajnymi, niedającymi się przewidzieć (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 5 września 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 946/17, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1018/17). Skarżący podniósł natomiast, że w dniu dokonania zgłoszenia, 25 kwietnia 2017 r. nastąpiła przerwa w dostawie prądu w siedzibie pełnomocnika, która spowodowała niezarejestrowanie w terminarzu (administrowanym przez system komputerowy) terminu na złożenie dowodu pierwszeństwa w przedmiotowym postępowaniu. Na potwierdzenie tego zdarzenia Skarżący przedstawił oświadczenia dwóch pracowników kancelarii, z których wynika, że 25 kwietnia 2017 r. asystent pełnomocnika Skarżącego o godzinie 10:26 dopełnił procedury tzw. uzupełnienia dziennika sprawy zgłoszenia wzoru użytkowego pt.: "Rurka filtracyjna do wyrobów papierosowych", natomiast o godzinie 10:28:05 doszło do zwarcia w serwerowni kancelarii pełnomocnika. O godzinie 10:31 pracownicy działu informatycznego uruchomili serwer bazy danych oraz ustalili, iż doszło do uszkodzenia niektórych plików. Wobec czego, zastosowano środek zaradczy, w postaci przywrócenia bazy danych do wersji ostatnio zapisanej (która w tzw. serwerze repliki kopiowana jest co 5 minut), a więc do stanu z godziny 10:25:00. Ponadto dodano, iż standardowe procedury sprawdzające nie wykazały żadnych problemów. Przerwa w dostawie prądu wynikła ze zwarcia w sprężarce klimatyzatora chłodzącego serwerownie. Skarżący wyjaśnił następnie, że asystent pełnomocnika Skarżącego, dokonał weryfikacji wprowadzonych danych dla zgłoszenia nr "(...)", a widząc 25 kwietnia 2017 r., 3-miesięczny termin na złożenie dokumentu pierwszeństwa widział w rzeczywistości stan bazy przechowywany w pamięci podręcznej systemu komputerowego, który zdążył wygenerować termin, ale w wyniku awarii nie został on prawidłowo zapisany. Zdaniem Skarżącego zatem, to właśnie ta okoliczność, w jego opinii, zdecydowała o zajściu nadzwyczajnych okoliczności w sprawie - kontrola danych wprowadzonych dla zgłoszenia nr "(...)"dokonana przez posiadającego kilkunastoletnie doświadczenie asystenta, biegłego w obsłudze programu Patricia, niewykazująca żadnych nieprawidłowości. To właśnie ten stan niezgodny z rzeczywistością miał ostateczny wpływ na możliwość stwierdzenia wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności, którym zarówno asystent, jak i pełnomocnik nie mógł zapobiec. Z powyższych wyjaśnień Skarżącego wynika, że na skutek trwającej trzy minuty, przerwy w dostawie prądu, wynikającej ze zwarcia w sprężarce klimatyzatora chłodzącego serwerownie, mającej miejsce w chwili gdy asystent pełnomocnika Skarżącego, dopełniał w systemie komputerowym procedury uzupełnienia dziennika sprawy zgłoszenia wzoru użytkowego pt.: "Rurka filtracyjna do wyrobów papierosowych", nie doszło do prawidłowego wygenerowania w programie komputerowym 3-miesięcznego terminu na złożenie dokumentu pierwszeństwa, lecz do jego zapisania tylko w pamięci podręcznej systemu komputerowego. Asystent pełnomocnika Skarżącego, po dokonaniu weryfikacji wprowadzonych danych dla zgłoszenia nr "(...)", nie wiedząc, że do zapisania terminu na złożenie dokumentu pierwszeństwa doszło tylko w pamięci podręcznej systemu komputerowego, pozostawał w przekonaniu, że termin ten został prawidłowo zapisany w programie komputerowym. Po przeanalizowaniu uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, jak również postanowienia I instancji, Sąd stwierdza, że UP dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie nie pomijając, żadnych istotnych, wskazanych powyżej okoliczności faktycznych niniejszej sprawy. UP dokładnie przytoczył przebieg zdarzeń i argumentację przedstawioną przez Skarżącego, poddając ją następnie analizie. Dlatego w ocenie Sądu niezasadny jest zarzut skargi dotyczący naruszenia przez organ art. 7 K.p.a. w zw. z art. 252 P.w.p., poprzez niewłaściwe zastosowanie i pominięcie istotnych okoliczności faktycznych sprawy i w konsekwencji orzekanie w oparciu o nienależycie ustalony stan faktyczny. Organ dokonał następnie oceny, czy podnoszone przez Skarżącego okoliczności mogą stanowić "nadzwyczajną okoliczność" skutkującą niedochowaniem przez Skarżącego terminy na złożenie dokumentu pierwszeństwa i uzasadniającą zawieszenie biegu przedawnienia tego terminu. Sąd stwierdza, że UP doszedł do prawidłowego wniosku, że w istocie rzeczy, okolicznością na, którą powołuje się Skarżący, jako nadzwyczajną okoliczność, jest awaria systemu komputerowego wynikająca z przerwy w dostawie prądu. W wyniku tej właśnie awarii nie doszło, jak podnosi Skarżący, do prawidłowego zapisania 3-miesięczny termin na złożenie dokumentu pierwszeństwa, lecz do zapisania go jedynie w pamięci podręcznej systemu komputerowego, w wyniku czego, asystent pełnomocnika Skarżącego, po dokonaniu weryfikacji wprowadzonych danych dla zgłoszenia nr "(...)", jedynie w pamięci podręcznej systemu komputerowego, pozostawał w błędnym przekonaniu o prawidłowym zapisie spornego terminu w systemie komputerowym. UP, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych prawidłowo też uznał, że awarie systemów, czy programów komputerowych nie stanowią zdarzeń o nikłym stopniu prawdopodobieństwa występowania, stąd jako takie nie są ze swej istoty zdarzeniami nadzwyczajnymi, niedającymi się przewidzieć. Dlatego też, w ocenie Sądu, błędne przekonanie asystent pełnomocnika Skarżącego, o prawidłowym zapisie spornego terminu w systemie komputerowym, nie jest okolicznością nadzwyczajną, o której mowa w art. 243 ust. 6 P.w.p., niejako usprawiedliwiającą niedochowanie przez Skarżącego terminu na złożenie dokumentu pierwszeństwa w niniejszej sprawie. Niezapisanie bowiem na skutek czasowego braku dopływu prądu w systemie komputerowym terminu złożenie dokumentu pierwszeństwa, a zapisanie tego terminu jedynie w pamięci podręcznej, nie jest okolicznością, której nie można było uniknąć. W ocenie Sądu nie można uznać, że zapisanie spornego terminu w pamięci podręcznej, wykluczało przy zachowaniu należytej staranności możliwość weryfikacji prawidłowego zapisu tego terminu w systemie komputerowym, a w konsekwencji w nieunikniony sposób eliminowało możliwość dochowania terminu złożenia dokumentu pierwszeństwa w niniejszej sprawie. Niezależnie od przekonania Skarżącego, w ocenie Sądu, weryfikacja prawidłowego zapisu spornego terminu w systemie komputerowym, nie tylko w pamięci podręcznej, nie była czynnością niemożliwą do przeprowadzenia, podobnie jak zapis tego terminu tylko w pamięci podręcznej, nie był okolicznością nie do przewidzenia. Dlatego przedstawionego przez Skarżącego przebiegu zdarzeń, nie można uznać za nadzwyczajne okoliczności w rozumieniu art. 243 ust. 6 P.w.p. Sąd stwierdza, że niezasadny jest również zarzut skargi dotyczący naruszenia przez UP art. 243 ust. 6 P.w.p. w zw. z art. 123 § 1 K.c., poprzez jego błędną wykładnię. W ocenie Sądu, UP prawidłowo zinterpretował powyższy przepis, w tym prawidłowo wyjaśnił jak rozumie pojęcie "nadzwyczajnej okoliczności", co zostało powyżej omówione. UP, dokonał też prawidłowej oceny stanu faktycznego w niniejszej sprawie, uznając, że nie zawiera on okoliczności, które uzasadniałyby uchybienie terminowi złożenie dokumentu pierwszeństwa w niniejszej sprawie i zawieszenie biegu przedawnienia tego terminu. Sąd nie stwierdził zatem w niniejszej sprawie naruszenia przez UP przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325), orzekł jak w sentencji.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 10 stycznia 2020
- Symbol z opisem
- 6462 Wzory użytkowe
- Skarżony organ
- Urząd Patentowy RP
- Sędziowie
- Barbara Kołodziejczak-Osetek Dorota Dziedzic-Chojnacka /przewodniczący/ Sławomir Kozik /sprawozdawca/
Powiązane dokumenty
Sygnatura: III SA/Wa 2731/19 · 30 kwietnia 2020
III SA/Wa 2731/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-04-30
Sygnatura: III SA/Wa 2322/19 · 30 kwietnia 2020
III SA/Wa 2322/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-04-30
Sygnatura: III SA/Wa 126/20 · 30 kwietnia 2020
III SA/Wa 126/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-04-30
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny